,
Obserwuj
Wielkopolskie

Jaka będzie nowa "Jowita"? Wraca sprawa znanego akademika w Poznaniu

2 min. czytania
30.10.2025 07:10

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza wybrał projekt przebudowy domu studenckiego "Jowita", choć nie dostał jeszcze obiecanych pieniędzy od rządu. Dwa lata temu przeciwko likwidacji akademika skutecznie zaprotestowali studenci.

Studenci protestowali przeciwko likwidacji "Jowity"
Studenci protestowali przeciwko likwidacji "Jowity"
fot. Jakub Walasek/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakiego powodu studenci dwa lata temu protestowali w sprawie "Jowity" i jak to się skończyło?
  • Czy "Jowita" doczekała się zapowiadanego wsparcia od rządu?
  • Kto wygrał konkurs na projekt przebudowy akademika?
  • Kiedy nowa "Jowita" powinna być gotowa?

Budynek jest w złym stanie i obecnie nie jest zamieszkany. Uczelnia chciała akademik zlikwidować, tłumacząc, że remont nie jest opłacalny, ale spotkała się z oporem ze strony studentów. W 2023 roku zaczęli okupować gmach, domagając się zmiany planów. Strajk zakończył się, gdy Ministerstwo Nauki zapowiedziało wsparcie dla uczelni. Było to tuż po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska. Ówczesny szef resortu, Dariusz Wieczorek, spotkał się z protestującymi i obiecał, że pieniądze się znajdą.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza wciąż czeka. - Mamy nadzieję, że były minister przekazał odpowiednie rekomendacje swojemu następcy - mówi prorektor Tadeusz Wallas. Równocześnie jednak liczy się z tym, że część kosztów uczelnia będzie musiała pokryć z własnej kieszeni. - Gromadzimy środki - dodaje. Przebudowa "Jowity" w centrum miasta pochłonie 120-130 milionów złotych, czyli około dwukrotnie większą kwotę niż budowa nowego akademika w kampusie "Morasko" na obrzeżach Poznania.

Nie czekając na wsparcie od rządu, uczelnia rozpisała konkurs architektoniczny na projekt przebudowy. Zwycięzca - pracownia NM Architekci z Warszawy - będzie miał pierwszeństwo w rozmowach o kontrakcie z uczelnią. - Wybrana koncepcja jest spokojna, nie epatuje spektakularnymi rozwiązaniami - mówi przewodniczący jury konkursowego Piotr Marciniak. Akademik znajduje się w pobliżu ronda Kaponiera, tuż obok wielokrotnie nagradzanego, efektownego biurowca "Bałtyk".

Jaka będzie nowa "Jowita"? 

"Jowita" po zmianach będzie wyższa o cztery piętra. - W latach 60., gdy projektowano budynek, zakładano, że będzie zdecydowanie wyższy. Projektu nie zrealizowano do końca z powodów finansowych i dlatego, że władze, które administrowały lotnictwem, sprzeciwiały się temu - tłumaczy prof. Wallas. Fasadę nadbudówki będzie się dało łatwo odróżnić od starej części „Jowity”. - To powinno być widoczne. Dokumenty doktrynalne, chociażby karta wenecka, mówią, że można to w subtelny sposób rozróżnić, bez szkody dla ostatecznego efektu – dodaje Piotr Marciniak. Na gmachu nadal będzie widniał ogromy napis "akumulatory" - pozostałość po dawnej reklamie, od której akademik bierze potoczną nazwę.

W przebudowanym akademiku zamieszka około 330 studentów. - Tylko nieznacznie więcej niż dotąd, ale dziś studenci oczekują tego, aby mieszkać przede wszystkim w pokojach jednoosobowych - mówi prof. Wallas. Pokoje jednoosobowe mają stanowić większość, choć będą też dwuosobowe. W akademiku znajdą się też sale do prowadzenia zajęć.

- Bardzo nam zależało, żeby nie zatracić charakteru domu studenckiego. Proporcje nadbudowanej części oraz całego budynku wydają się bardzo dobre. Budynek jest ikoniczny dla Poznania - uważa Piotr Marciniak. - Będziemy wznosić obiekt, który posłuży przez kolejne dziesięcioleci -  zapewnia prorektor.

Studenci mają wprowadzić się do "Jowity" w roku akademickim 2030/2031.

Źródło: TOK FM