Ministra kultury Ukrainy. "Tragedia wołyńska to tragedia obu narodów"
Tragedia wołyńska to tragedia obu narodów, w której życie tracili i Polacy i Ukraińcy - mówiła ministra kultury Ukrainy Tetiana Bereżna podczas sobotnich uroczystości pogrzebowych ofiar mordu we wsi Puźniki na zachodzie Ukrainy.
- W sobotę odbył się pogrzeb ofiar mordu we wsi Puźniki na zachodzie Ukrainy;
- W uroczystości wzięli udział polscy i ukraińscy politycy;
- Marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że "pochówek nie oznacza końca żałoby, ale zamyka bolesny etap".
- Tragedia wołyńska powinna być badana przez historyków i Ukraina jest tutaj gotowa wykonać swoją część zadania. Strona ukraińska proponuje jak najszybsze spotkanie historyków obydwu stron - podkreśliła ministra kultury Ukrainy Tetiana Bereżna. Według niej "rodziny ofiar tragedii z obu stron mają prawo znać prawdę". - Musimy pamiętać o ofiarach z dwóch stron - dodała minister. Zwróciła też uwagę, że wspólnym, historycznym wrogiem dla obu narodów jest Rosja i nic jej lepiej nie służy niż nieporozumienia między Ukrainą i Polską.
Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandr Miszczenko wyraził żal z tego powodu, że "w naszej wspólnocie doszło do średniowiecznych czynów, ale dziś stawiamy kropkę i mówimy koniec". Jak zaznaczył, chodzi o to, aby "na tej historii nikt nie robił żadnej polityki, manipulacji i przekłamań".
- Jesteśmy gotowi zrobić wszystko na rzecz prawdy i sprawiedliwości. Chcemy, żeby nasi polscy przyjaciele byli pewni, że Ukraina nie zejdzie z tej drogi, za to dziś walczą i umierają ukraińscy żołnierze - dodał Miszczenko.
Biorą udział w uroczystościach marszałki Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że pochówek nie oznacza końca żałoby, ale zamyka bolesny etap – etap milczenia narzucony w czasach komunistycznych. - Po odrodzeniu ukraińskiej niepodległości nastał jednak czas, by podjąć polsko-ukraiński dialog o tragicznej przeszłości. Dialog, którego początkiem, ale i fundamentem muszą być ekshumacje i pochówek pomordowanych ofiar - zaznaczyła.
Dodała, że nadszedł wyczekiwany dzień, gdy można oddać należną cześć ich cierpieniu oraz cierpieniu ich rodzin, które bardzo długo czekały, by móc pożegnać swoich bliskich.- Dziś wspólnie, po dziesięcioleciach ciszy, niepewności i nieukojonego bólu, jesteśmy tu, gdzie nasi rodacy pochowani z zbiorowych mogiłach, bez modlitwy, krzyża i upamiętnienia, czekali na odzyskanie swoich imion i nazwisk. Swojej godności i tożsamości – powiedziała Kidawa-Błońska
Gdzie jest wieś Puźniki?
Puźniki to dawna wieś w dzisiejszym obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy, gdzie w nocy z 12 na 13 lutego 1945 r. ukraińscy nacjonaliści wymordowali - według różnych źródeł - od 50 do 120 Polaków. W wyniku prac ekshumacyjnych, które przeprowadzono na przełomie kwietnia i maja, odnaleziono tam szczątki 42 osób.