Papież Leon XIV o rosyjskich dronach nad Polską. Tym różni się od Franciszka
Papież Leon XIV powiedział we wtorek w Castel Gandolfo, że Polacy są zaniepokojeni, bo ich przestrzeń została naruszona. Tak odniósł się w rozmowie z dziennikarzami do wtargnięcia rosyjskich dronów do Polski. Leon XIV podkreślił, że sytuacja jest bardzo napięta.
- Dziennika TOK FM Maciej Kluczka zwrócił uwagę, że ton wypowiedzi Leona XIV znacząco różni się od podejścia jego poprzednika, papieża Franciszka;
- Franciszek sugerował wcześniej, że przyczyną agresji Rosji mogła być ekspansja NATO, podczas gdy Leon XIV akcentuje brak prowokacyjnych działań ze strony Sojuszu;
- Polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez 21 rosyjskich dronów, z których część zestrzelono, co było pierwszym użyciem uzbrojenia przez Siły Powietrzne w historii kraju.
Papież, wyjeżdżając z posiadłości w Castel Gandolfo, powiedział dziennikarzom, którzy pytali go o ostatnie napięcia z Rosją: - NATO nie zaczęło żadnej wojny. Polacy są zaniepokojeni, bo czują, że ich przestrzeń została zaatakowana. To bardzo napięta sytuacja.
- Oczywiście, że jestem zaniepokojony - dodał Leon XIV, cytowany przez agencję Ansa.
Słowa papieża skomentował Maciej Kluczka. Jak zwrócił uwagę dziennikarz TOK FM, postawa Leona XIV znacząco różni się od tej prezentowanej przez jego poprzednika - zmarłego w kwietniu b.r. papieża Franciszka. "Papież Franciszek po wybuchu wojny w Ukrainie stwierdził przecież, że jednym z możliwych powodów rosyjskiej napaści i postawy Putina mogło być "szczekanie pod drzwiami Rosji przez NATO". - przypomniał Kluczka. "I, oczywiście, "szczekanie pod drzwiami" i "nierozpoczynanie wojny" może mieścić się w opisie tej samej rzeczywistości. I nie musi się wykluczać. Wydźwięk jednak jest zupełnie inny. Postawienie akcentów - również zupełnie inne" - ocenił.
Rosyjskie drony nad Polską
W nocy z 9 na 10 września Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Jak podkreślono, "był to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli". Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne.
Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. Był to pierwszy przypadek w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował 12 września, że według informacji Kancelarii Prezydenta polską granicę przekroczyło 21 rosyjskich dronów. Doniesienia te potwierdził szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Posłuchaj:
Źródła: PAP/Facebook.com - Maciej Kluczka