Białucha arktyczne, która utknęła w Sekwanie, nie żyje. Zmarła w trakcie transportu

Białucha arktyczna, która od tygodnia była uwięziona w Sekwanie, została poddana eutanazji w środę w trakcie akcji ratunkowej, mającej na celu wypuszczenie zwierzęcia z powrotem do morza - poinformowały władze departamentu Calvados we Francji, które oczekiwały przeniesienia białuchy do śluzy w lokalnym porcie.

- Pomimo bezprecedensowej akcji ratunkowej białuchy, z przykrością informujemy o śmierci walenia - przekazały władze.

Białucha arktyczna nie żyje. „Nie przyjmowała podawanego przez ratowników jedzenia"

Weterynarz Ollivet Courtois, cytowana przez agencję AP, powiedziała, że podczas akcji ratunkowej niebezpiecznie wychudzony ssak zaczął mieć trudności z oddychaniem. Ze względów humanitarnych postanowiono go uśpić.

Około godz. 2 w nocy w środę, po około sześciu godzinach pracy, ważąca blisko 800 kg białucha, została wyciągnięta ze śluzy w Saint-Pierre-la-Garenne, 70 km na północny zachód od Paryża.

Zgodnie z planem zwierzę następnie miało zostać umieszczone w ciężarówce chłodni. W celu jego przyjęcia miał zostać udostępniony basen z wodą morską w śluzie w porcie Ouistreham w departamencie Calvados w Normandii.

Białucha miała tam pozostać trzy dni i zostać przygotowana do powrotu na otwarte morze.

Arktyczny ssak został po raz pierwszy zauważony w Sekwanie w zeszłym tygodniu. Białuchom zdarza się zapuszczać w górę rzek, mimo że ich naturalnym środowiskiem są wody Arktyki. Od piątku ruch walenia w głąb lądu był blokowany przez śluzę w Saint-Pierre-La-Garenne. Zaobserwowano znaczne pogarszanie się stanu zdrowia białuchy, która nie przyjmowała podawanego przez ratowników jedzenia.

Białucha arktyczna dopłynęła pod Paryż. Transport zwierzęcia do morza

Niedożywiona białucha została po raz pierwszy zauważona w Sekwanie w zeszłym tygodniu. Białuchy zwykle pływają w wodach arktycznych. Nie wiadomo, dlaczego zwierzę wpłynęło do Sekwany.

Transport czterometrowego wieloryba niesie ze sobą ryzyko, ale jak zauważa organizacja zajmująca się ochroną środowiska morskiego Sea Shepherd France, zwierzę nie może dłużej przebywać w ciepłej, słodkiej wodzie rzeki.

Białucha arktyczna w Europie. To nie pierwszy taki przypadek

Białucha arktyczna to gatunek ssaka z rodziny narwalowatych. Występuje w wodach Arktyki, zarówno płytkich, przybrzeżnych, jak i głębokich, oddalonych od lądu. Zdarza się jej jednak zapuszczać w górę rzek, niekiedy nawet na znaczne odległości.

Białucha arktyczna w Sekwanie nie jest pierwszym takim przypadkiem w Europie.

Jak podaje Wikipedia, w 1966 udokumentowano przypadek dopłynięcia białuchy Renem do Bonn, ówczesnej stolicy RFN.

Białucha arktyczna - co to za gatunek?

Białucha arktyczna jest gatunkiem chronionym, spokrewnionym z delfinami. Dorosły osobnik może osiągać masę od 400 kg do 1,5 tony oraz długość do około 4 m. Jego górna część głowy jest zaokrąglona, natomiast w szczęce występuje 30–38 zębów.

Tuż po urodzeniu ciało młodych jest szaroniebieskie lub ciemnoniebieskie. Z biegiem czasu jaśnieje. Osobniki 4–5 letnie są już zazwyczaj kremowe lub całkowicie białe.

Zwierzęta te żyją w niewielkich grupach, liczących zwykle maksymalnie 5–10 osobników. Żywią się rybami, skorupiakami oraz głowonogami. Gatunek ten jest niekiedy poławiany dla mięsa, tłuszczu oraz skór.

DOSTĘP PREMIUM