Ceny paliw szybko nie spadną. Analitycy: "Ograniczone wydobycie ropy to bardzo zła wiadomość"

Ceny diesla dalej będą rosły - tak uważają analitycy rynków paliwowych. W ciągu ostatniego tygodnia, olej napędowy podrożał o 40 groszy na litrze. I nic nie wskazuje na zatrzymanie tego trendu, zwłaszcza, że kraje OPEC zadecydowały o cięciu produkcji ropy w październiku.

Prognozy cen paliw, zwłaszcza dla osób jeżdżących na dieslach nie wyglądają optymistycznie. 

Cena diesla szybko nie spadnie. Analityk: "Kierunek osiem złotych jest niestety prawdopodobny"

- Cały czas jest to paliwo poszukiwane w całej Europie ze względu na ograniczenia importu paliw z Rosji. To jednak było paliwo w dużej mierze importowane z kierunku rosyjskiego i to powoduje, że te zwyżki cenowe nie będą na razie mieć jakiegoś szybkiego końca. Wszystko na to wskazuje, że kierunek osiem złotych jest niestety prawdopodobny – powiedział PAP o cenach za 1 litr diesla, dr Jakub Bogucki, analityk e-Petrol.pl.

Olej napędowy od dwóch tygodni systematycznie drożeje  Dzisiaj za jego litr trzeba zapłacić nawet o złotówkę więcej niż za zwykłą benzynę i prawdopodobnie zaistniała sytuacja nie zmieni się szybko. 

Ceny paliw szybko nie spadną.  Analitycy: "Ograniczone wydobycie ropy to bardzo zła wiadomość"

Ostatnio kraje grupy OPEC zaskoczyły analityków, gdyż podjęły decyzję o zmniejszeniu produkcji ropy w październiku o 100 tys. baryłek dziennie, mimo że jeszcze niedawno, w sierpniu – po wizycie prezydenta USA Bidena w Arabii Saudyjskiej ustalono zwiększenie wydobycia i to właśnie o 100 tys. baryłek dziennie.

Cena baryłki ropy. To dlatego państwa OPEC podjęły decyzję o mniejszym wydobyciu ropy

Decyzja o zmniejszeniu ilości wydobycia ropy według analityków ma powstrzymać dotychczasowe spadki cen ropy. Państwom członkowskim OPEC nie podobały się obniżki do ceny za baryłkę ropy poniżej 100 dolarów.

Państwa OPEC podejmując taką decyzję nie uwzględniły Zachodu, który apelował o zwiększenie dostaw, zwłaszcza ze względu na widmo  kryzysu energetycznego. Jak informuje Money.pl według Bloomberga jest to "niepokojący rozwój sytuacji" dla państw potrzebujących dostaw ropy, „które dodatkowo borykają się z wysoką inflacją, a na horyzoncie mają trudną energetycznie zimę".

Natomiast w Business Insider czytamy, że ponieważ Rosja na razie nie wznowi pełnych dostaw gazu, "ograniczone wydobycie ropy to bardzo zła wiadomość – zwłaszcza dla zachodniej części Europy".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM