Pożar w szpitalu w Łodzi. Zginął pacjent, dwie osoby ranne
W sali, w której przebywał pacjent, najprawdopodobniej doszło do zaprószenia ognia. Według nieoficjalnych informacji - powodem był niedopałek papierosa.
Tuż po północy strażacy dostali wezwanie do akcji, jednak gdy przyjechali na miejsce, sala była już tak mocno zajęta ogniem, że pacjenta nie udało się uratować. Ranne zostały dwie osoby z personelu szpitala.
Z budynku ewakuowano kilkadziesiąt osób. Teraz szpital w większości funkcjonuje już normalnie.