,
Obserwuj
Polska

Polski sędzia szuka ochrony na Białorusi. Sikorski nie kryje zaskoczenia

oprac. Maciej Karcz tokfm.pl
3 min. czytania
06.05.2024 14:27
Tomasz Szmydt poprosił władze Białorusi o azyl. BiełTA, propagandowa agencja reżimu Łukaszenki przekazała, że polski sędzia zwrócił się o "opiekę i ochronę". - Jestem w szoku, powiem szczerze - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski po tym, gdy został zapytany o białoruski azyl Szmydta.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Radosław Sikorski nie ukrywał zdziwienia i zbulwersowania, gdy przed kamerami komentował ruch polskiego sędziego. Minister spraw zagranicznych wrócił również do afery z 2019 roku, w którą Tomasz Szmydt był zamieszany.

Tomasz Szmydt i azyl w Białoruski. Sikorski 'w szoku'

Szef polskiej dyplomacji został wzięty w krzyżowy ogień pytań raptem kilkadziesiąt minut po tym, gdy białoruska agencja BiełTA przekazała informacje ws. azylu sędziego Szmydta. - O sprawie wiem póki co tyle, co pan, bo brałem udział w panelu, a ona wybuchła z godzinę temu - powiedział Sikorski jednemu ze zgromadzonych dziennikarzy. - Jestem w szoku, powiem szczerze - powiedział wprost minister. Sikorski stwierdził, że 'mieliśmy już poprzednio zdrajcę' i w jego opinii ta sytuacja jest podobna.

- Sprawa absolutnie bulwersująca - mówił szef MSZ. - Nie potrafię tego skomentować, ale zdaje się, że to był ktoś zaangażowany chyba w te nagonki polityczne w poprzedniej kadencji - dodał Sikorski, nawiązując tym samym do afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości upublicznionej blisko pięć lat temu przez Onet. W 2019 roku sędzia, który był zaangażowany w tę aferę wraz ze swoją ówczesną żoną Emilią Szmydt, został zwolniony ze stanowiska dyrektora Biura Prawnego w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Tomasz Szmydt dostał azyl w Białorusi. Poprosił o 'opiekę i ochronę'

Tomasz Szmydt oznajmił w poniedziałek w stolicy Białorusi, że musiał opuścić Polskę, ponieważ nie zgadza się z działaniami władz w Warszawie. Powiadomił o prześladowaniach i pogróżkach, których ofiarą jakoby padł z powodu swojej 'niezależnej postawy politycznej'.

- Pozwalam sobie zwrócić się bezpośrednio do prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Bardzo przepraszam za swoją śmiałość, ale pozwolę sobie poprosić o opiekę, ochronę prezydenta i Białoruś - oznajmił Szmydt, cytowany przez agencję BiełTA. Jak podkreślił, uważa Białoruś za 'kraj z dużym potencjałem', kierowany przez 'bardzo mądrego przywódcę'. Sędzia dodał, że w tym państwie 'można żyć spokojnie'.

Afera hejterska to już nie tylko słowa 'małej Emi'. 'To, co zrobili sędziowie Cichocki i Szmydt, jest krokiem milowym'

Podczas konferencji w Mińsku Szmydt zaprezentował pismo, które wystosował do prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Jacka Chlebnego. W dokumencie, przekazanym również do wiadomości prezydenta Andrzeja Dudy i KRS, sędzia powiadomił, że zrzeka się dotychczasowego stanowiska w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie "ze skutkiem natychmiastowym".

- Czyn ten jest też wyrazem protestu przeciwko działaniom zmierzającym do wprowadzenia mojego kraju do bezpośredniego konfliktu zbrojnego z Republiką Białorusi i Federacją Rosyjską. Stanowi również apel do władz Polski o normalizację i dobrosąsiedzkie uregulowanie kontaktów pomiędzy Rzeczpospolitą Polską, Republiką Białorusi i Federacją Rosyjską - mówił sędzia.

Szmydt opublikował też oświadczenie na platformach X i Telegram (w języku polskim i rosyjskim), w którym powiadomił, że w przeszłości pełnił m.in. funkcję dyrektora Wydziału Prawnego w Biurze KRS. Oznajmił, że został zmuszony do wyjazdu na Białoruś z powodu "niezgody na politykę i działania władz" w Warszawie. "Wyrażam swój protest władzom Polski, które pod wpływem USA i Wielkiej Brytanii prowadzą kraj do wojny. Naród Polski opowiada się za pokojem i dobrosąsiedzkimi stosunkami z Białorusią i Rosją. Dlatego jestem w Mińsku i jestem gotów powiedzieć prawdę" - można przeczytać w komunikacie Szmydta.

POSŁUCHAJ AUDYCJI:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>