,
Obserwuj
Polska

Co dalej z TVN? Eksperci wskazują zagrożenia. "To w przyszłości może postępować"

oprac. MZ
3 min. czytania
12.12.2024 17:39
Stacje telewizyjne TVN i Polsat mają zostać umieszczone w wykazie firm strategicznych. - Z jednej strony mamy argumenty dotyczące bezpieczeństwa, ale z drugiej - to działanie, które jest mocną ingerencją w konkurencyjność na rynku i w swobodę zawierania umów - komentował w TOK FM Tomasz Prusek, prezes zarządu Fundacji Przyjazny Kraj.
|
|
fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Stacje telewizyjne TVN i Polsat zostaną umieszczone w wykazie firm strategicznych, które podlegają ochronie np. przed agresywnym i niebezpiecznym, z punktu widzenia interesów państwa, przejęciem - zapowiedział w środę premier Donald Tusk. Rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie ma zostać przyjęte w przyszłym tygodniu.

- Mam mieszane uczucia po tej informacji - przyznał w TOK FM prezes zarządu Fundacji Przyjazny Kraj - Tomasz Prusek. - Z jednej strony mamy argumenty dotyczące bezpieczeństwa narodowego, ale z drugiej - to działanie, które jest bardzo mocną ingerencją w konkurencyjność na rynku i w swobodę zawierania umów. Może nas to narażać na sprawy w arbitrażu międzynarodowym. A Polska ma niestety złe doświadczenia w tym zakresie - mówił gość "Magazynu EKG".

Rozmówca Tomasza Setty wyraził też obawy o to, że "takie działanie stworzy w kolejnych latach pokusę dla polityków, aby tę listę uzupełniać o dowolne, prywatne firmy". - Które w jakichś powodów będą w kręgu zainteresowań politycznych. Uzasadnienie zawsze się znajdzie - ocenił.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak dodał, sprawa TVN-u i Polsatu może być także złym sygnałem dla inwestorów zagranicznych. - Zobaczą, że w Polsce, jeśli chodzi o swobodę zawierania umów i kwestie dowolności inwestycyjnej, mamy kroczące ograniczenia. I może to zdecydować o tym, że inwestorzy mogą nasz kraj po prostu omijać - alarmował Prusek.

Sprzedaż TVN. "Mieszanie biznesu z polityką nigdy i nikomu nie wychodziło na dobre"

Wątpliwości co do tej decyzji premiera Tuska wyrazili także pozostali komentatorzy "EKG". - Wydaje mi się, że z punktu widzenia ekonomicznego jakakolwiek ingerencja państwa w rynek prywatny nie przynosi z reguły dobrych efektów. A ten ruch może spowodować, że ta ingerencja w przyszłości będzie postępować - wskazał główny ekonomista Banku Millennium Grzegorz Maliszewski.

Podobnego zdania jest Anna Wicha, prezeska Polskiego Forum HR. - Media powinny być z założenia niezależne, więc każda ingerencja w tę niezależność budzi mój sprzeciw. Wprawdzie biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło przez ostatnie lata w TVP, widać, że tego typu zabieg, wydaje się w pewien sposób uzasadniony. Ale zakres tych branż, które rząd chce politycznie trzymać pod kluczem, może być rozszerzany praktycznie w nieskończoność. A mieszanie biznesu z polityką nigdy i nikomu nie wychodziło na dobre - stwierdziła.

Tomasz Setta wyraził zaś wątpliwości co do tego, że taki krok państwo podejmuje dopiero wtedy, kiedy kupno TVN-u jest na stole i są plotki, że może ją przejąć firma, która ma interesy sprzeczne z polskim rządem.

- Zastanawiam się, co by się stało, jakby ta propozycja padła dwa lata temu - skwitował Prusek.