Sejm zdecyduje ws. Świrskiego. Szef KRRiT stanie przed Trybunałem Stanu?
Sejm zajmie się już w czwartek Maciejem Świrskim. Odbędzie się debata w s. postawienia szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przed Trybunałem Stanu. Przypomnijmy, że wniosek w tej sprawie w maju 2024 roku złożyła grupa 185 posłów. Głosowanie zaplanowano na piątek.
- Sprawozdanie przyjęte przez komisję wskazuje na to, że zarzuty stawiane przez posłów wnioskodawców we wniosku wstępnym w dwóch obszarach się potwierdziły. Stwierdzamy naruszenie przepisów i konstytucji w działaniu szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - mówił w 'Poranku TOK FM' Zdzisław Gawlik, przewodniczący sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
"Media były różnie traktowane"
Wśród zarzutów pod adresem Macieja Świrskiego jest blokowanie około 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia i telewizji. - To pierwsza grupa zarzutów, która w sposób jednoznaczny jest udokumentowana - powiedział Gawlik. Jak stwierdził poseł KO, 'właściwie autorytarną decyzją szefa KRRiT te opłaty były wstrzymywane'. - My w toku postępowania ustaliliśmy, w jaki sposób ta decyzja była dokonywana. Nie ulega wątpliwości, że decyzje, które były podjęte na koniec 2023 roku, zgodnie z zasadą ustawy miały swoją moc prawną. Potem z jakiegoś powodu po grudniu 2023 roku (decyzje) podejmowała Rada z inicjatywy Świrskiego. Ad hoc były wnoszone tam projekty pewnych uchwał, przesuwano terminy wypłat - mówił rozmówca Macieja Głogowskiego.
Nowy resort dla Polski 2050. Posłanka w TOK FM: Nasza pani od kultury
Zarzuty obejmują też blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych (Radia TOK FM, Radia ZET, TVN, TVN24). - Media, które aplikowały, były różnie traktowane. Różnymi metodami posługiwała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Nie ulega wątpliwości, że to jest naruszenie ustawy, bo nie można w sposób uznaniowy traktować podmiotów i próbować naginać przepisy dla siebie wygodne w danym momencie w zależności od tego, kto aplikuje z jakim wnioskiem. Z tego typu sytuacją mamy do czynienia - wyjaśniał gość TOK FM.
Wnioskodawcy zarzucają szefowi KRRiT również to, że nie wykonywał badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce.
Posłuchaj: