Ponad 300 milionów osób na świecie potrzebuje pomocy. "Padł kolejny rekord"

Sytuacja na świecie jest coraz trudniejsza, przez toczące się wojny, głód, autorytarne rządy. Dlatego tak potrzebna jest pomoc - w różnej postaci. Polska Akcja Humanitarna ostrzega, że jeszcze nigdy tak wiele osób nie potrzebowało wsparcia w zapewnieniu podstawowych potrzeb: dostępu do wody, żywności czy bezpiecznego schronienia.

19 sierpnia to Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej - został ustanowiony w rocznicę zamachu na siedzibę ONZ w Bagdadzie. W 2003 roku zginęło tam 22 pracowników organizacji pomocowych.  Z danych PAH wynika, że na świecie właśnie padł kolejny rekord, jeśli chodzi o liczbę osób potrzebujących pomocy – aż 303 miliony osób czeka na wsparcie. Szacunki organizacji pozarządowych są takie, że tylko w tym roku w samej tylko Ukrainie, na miejscu, w zniszczonych wioskach i miastach - pomocy będzie potrzebować co najmniej 18 milionów ludzi. - Zaszły ogromne zmiany w naszej pracy, w tym w Ukrainie. 24 lutego wiele zmienił. Musieliśmy nagle podwoić liczebność naszej misji w Ukrainie, ale też przenieść - ze względów bezpieczeństwa - już istniejące biura w inne miejsca. Zakres pomocy humanitarnej, jeśli chodzi o Ukrainę, bardzo nam się rozszerzył - mówi Helena Krajewska z Polskeij Akcji Humanitarnej. I dodaje, że zdecydowanie zwiększyła się też liczba chętnych do pomagania wolontariuszy. - Zawsze wiedzieliśmy, że Polacy chcą pomagać i pomagają, ale ta skala dobra zaskoczyła nas i zachwyciła jednocześnie - dodaje. 

Rzeczniczka PAH dodaje, że potrzeby w Ukrainie są ogromne. Z powodu rosyjskich ataków, wiele rodzin nie ma dostępu do bieżącej wody, ciepła, kanalizacji, ale także do jedzenia. - Współpracujemy bardzo efektywnie z organizacjami pozarządowymi z Ukrainy, m.in. z Charkowa i Dniepru, bo to one są najbliżej ludzi i znają zapotrzebowanie - mówi Helena Krajewska. Jak tłumaczy, nawet w sytuacjach bardzo trudnych, gdy wydaje się, że do danej miejscowości nie ma jak dotrzeć - ukraińscy wolontariusze znajdują na to sposób. 

PAH już przygotowuje się do pomocy w okresie jesienno-zimowym w Ukrainie. - Będziemy m.in. przygotowywać specjalne zestawy do uszczelniania domów i zapewnienia ciepła. W szczególności koncentrujemy się na osobach starszych, z niepełnosprawnościami, na rodzinach wielodzietnych. Staramy się też powoli odbudowywać i remontować domy pod Kijowem, które bardzo mocno ucierpiały. Otwieramy m.in. specjalne centra społeczne, które mają badać potrzeby mieszkańców i udzielać pomocy psychologicznej - dodaje Helena Krajewska. 

Ale Ukraina to nie wszystko

- Są też inne kryzysy, w innych regionach świata, gdzie też potrzebna jest nasza pomoc - tłumaczy Krajewska. Między innymi Somalia, Etiopia i Kenia doświadczają największej suszy od 40 lat.

W samej Somalii prawie połowa ludności jest poważnie zagrożona niedożywieniem lub głodem – wśród nich aż 1,5 miliona to dzieci. Setki tysięcy osób przemieszczają się, by zdobyć zapasy wody i żywności, a obozy dla uchodźców wewnętrznych są już teraz przepełnione.

Pomoc humanitarną niosą też Lekarze bez Granic. W 2021 roku prowadzili 495 projektów humanitarnych w 72 krajach. Blisko połowa projektów dotyczyła Afryki. Jedna trzecia (34 proc.) działań medycznych Lekarzy bez Granic w 2021 roku prowadzona była w warunkach konfliktu zbrojnego, a jedna czwarta (24 proc.) – w warunkach niestabilności wewnętrznej państwa.

Lekarze bez Granic - m.in. z Polski - pomagają też w innych rejonach świata. Są choćby w Afganistanie, gdzie w 2021 roku prowadzili szpitale i przychodnie, skupiając się na zdrowiu kobiet w ciąży, matek i dzieci. Walczyli również z Covid-19.

Organizacja pomaga również w Ukrainie. Ponad tysiąc pacjentów udało się ewakuować pociągami medycznymi. To osoby chore i ranne, które są zabierane ze szpitali na wschodzie kraju. - Zapewniamy im właściwą opiekę, zwalniamy szpitalne łóżka dla nowych chorych i rannych. Na wschodzie kraju prowadzimy też program ewakuacji karetkami. W Ukrainie nasz personel liczy dziś ponad 700 osób - informuje Andrzej Jędrzejczak z Lekarzy bez Granic. 

DOSTĘP PREMIUM