Kurski z posadą w Banku Światowym. W sieci wrze: Koryto plus w pełnej okazałości

"Jacek Kurski na posadzie w Banku Światowym, którą dostał od kolegi Adama Glapińskiego, będzie zarabiał około 1 000 000 złotych rocznie. Czekam na komentarz Kaczyńskiego o chciwości i pogoni za pieniędzmi funkcjonariuszy partyjnych PiS" - to tylko jeden z komentarzy, które pojawiły się po ogłoszeniu nowego stanowiska dla Jacka Kurskiego. Były prezes TVP został alternate executive directorem szwajcarsko-polskiej konstytuanty w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie.
Zobacz wideo

Jacek Kurski pochwalił się nowym stanowiskiem. "Potwierdzam: podjąłem zgodną z moim wykształceniem i doświadczeniem menadżerskim pracę jako alternate executive director w Banku Światowym świadomy, że oznacza to rezygnację z części aktywności publicznej czy ambicji politycznych. Zawsze myślałem, że nie ma życia poza polityką. Otóż jest. Wiem, że tu też dobrze przysłużę się" - napisał na Twitterze. 

Natychmiast pojawiły się komentarze. "To bezwstydne okazywanie demoralizacji przez ludzi PiS odbije się czkawką - w przyszłości kolesiostwo, zamiast się kurczyć, będzie kwitło" - ocenił krótko na Twitterze Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW.

Inny ekonomista Marcin Piątkowski, autor książki "Europejski lider wzrostu", pytał z kolei: "Jakie Pan Kurski ma ekonomiczne, językowe i międzynarodowe kompetencje, aby reprezentować Polskę i inne kraje członkowskie w Banku Światowym?". 

"Szkoda Banku Światowego, dobrze dla Polski" 

Do ekonomistów dołączyli także politycy. "Jacek Kurski w Waszyngtonie. Szkoda Banku Światowego, dobrze dla Polski" - ocenił Szymon Hołownia z Polski 2050. 

Podobnego zdania był Marek Rutka z Lewicy. "Jacek Kurski w Banku Światowym. To dobra informacja dla Polski. Po pierwsze będzie od niej dalej, a z po drugie na pozyskiwaniu pieniędzy... zna się bardzo dobrze!" - napisał. 

Inny poseł Lewicy Maciej Gdula zauważył z kolei: "Jacek Kurski na posadzie w Banku Światowym, którą dostał od kolegi Adama Glapińskiego, będzie zarabiał około 1 000 000 złotych rocznie. Czekam na komentarz Kaczyńskiego o chciwości i pogoni za pieniędzmi funkcjonariuszy partyjnych PiS". 

Co na to PO? "Kurski w Banku Światowym. Nie mają żadnych hamulców, nie czują żadnego obciachu. Dla nich liczy się tylko kasa. Bierni, mierni, ale wierni. Koryto plus w pełnej okazałości" - ironizował Borys Budka. 

A były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz dodał: "Pan Dyrektor w Banku Światowym Jacek Kurski. A myśleliście, że nic bardziej kabaretowego dziś już nie usłyszycie?". 

Z kolei posłanka PO Mirosława Nykiel napisała krótko: "Upadek i wstyd".  

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM