,
Obserwuj
Świat

Ponad 1110 podejrzewanych przypadków eboli. "Trwa dochodzenie"

PAP
2 min. czytania
31.05.2026 17:26

Szef Afrykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (Africa CDC), dr Jean Kaseya potwierdził w niedzielę, że od oficjalnego ogłoszenia wybuchu epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK) odnotowano 1077 podejrzewanych infekcji oraz 246 prawdopodobnych zgonów.

Ebola w Kongo
Ebola w Kongo
fot. GLODY MURHABAZI/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ostatnie dane dotyczące wirusa Eboli w Kongo?
  • Jakie inne państwa w Afryce są zagrożone?

Epidemia wirusa ebola – 17. w DRK i trzecia co do wielkości od czasu odkrycia tego wirusa pół wieku temu - została wywołana przez rzadki i wysoce śmiertelny szczep Bundibugyo, na który nie ma jeszcze zatwierdzonych szczepionek ani leków dedykowanych.

Do 30 maja w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie zgłoszono 263 potwierdzone przypadki eboli - poinformował Kaseya w wywiadzie opublikowanym w niedzielę w dzienniku  "Financial Times".

Trwa dochodzenie w sprawie ponad 1100 podejrzewanych przypadków, a 43 osoby potwierdzono jako zmarłe w wyniku zakażenia szczepem eboli Bundibugyo - dodał Kaseya.

W tej grupie testy laboratoryjne potwierdziły dotychczas 129 zakażeń w DRK oraz osiem - w sąsiedniej Ugandzie (powiązanych z podróżami z DRK).

Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź, czy je pamiętasz

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 "Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd" - napisał jeden z polityków w reakcji na powołanie Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa SN. Który?

    Africa CDC wymienia 11 państw zagrożonych dalszym rozprzestrzenianiem się choroby, w tym Sudan Południowy, Rwandę, Kenię, Tanzanię i Somalię.

    Redakcja poleca

    Wirus rozprzestrzeniał się bezobjawowo lub niewykryty przez około cztery tygodnie przed oficjalnym potwierdzeniem. W prowincji Ituri na wschodzie DRK dochodzi do ataków na centra medyczne i personel, co zmusza pacjentów do ucieczki i paraliżuje śledzenie kontaktów.

    Urzędnicy służby zdrowia i pracownicy organizacji pomocowych twierdzą, że brakuje im nawet podstawowych środków, takich jak maseczki po tym, gdy rozprzestrzenianie się epidemii pozostawało niewykryte przez tygodnie.

    Reakcja na epidemię była spóźniona - stwierdził Kaseya. Kryzys pogłębiły wcześniejsze cięcia w międzynarodowych funduszach pomocowych, skutkujące brakiem testów, kombinezonów ochronnych i czystej wody.

    Zdaniem Kesaya krajowe systemy reagowania kryzysowego muszą zostać szybko aktywowane, a inwestycje w gotowość na wypadek pandemii muszą stać się trwałe.

    Partnerzy międzynarodowi odgrywają kluczową rolę, ale ich wsparcie jest najważniejsze, gdy jest zgodne ze strategiami tworzonymi przez afrykańskie instytucje i rządy – dodał.

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła epidemię w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie jako zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.

    Źródło: PAP, fot.GLODY MURHABAZI/AFP/East News