Ukraińcy "wdają się w bijatyki, które nie powodują postępów". Ekspert o kontrofensywie, czyli "dreptaniu w miejscu"
Kontrofensywa armii Ukrainy rozpoczęła się 4 czerwca. I - jak ocenił w TOK FM - gen. Waldemar Skrzypczak "ukraińska kontrofensywa została w zasadzie zatrzymana na kierunku południowym". - Na polach minowych i fortyfikacjach rosyjskich. Na kierunku bachmuckim Ukraińcy skupili się nie wiedzieć czemu na zdobyciu Bachmutu, a nie idą w kierunku obwodów ługańskiego i donieckiego, żeby całkowicie odbić z rąk Rosjan Donbas - komentował były dowódca Wojsk Lądowych w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.
Na północnym kierunku frontu, jak dodał, "Rosjanie skumulowali siły prawdopodobnie dwóch dywizji". Rosyjskie wojsko prowadzi "zadania zaczepne", których celem - jak wyjaśnił gość TOK FM - może być "wyrzucenie Ukraińców za rzekę Oskoł". - Czyli z terenów, które we wrześniu ubiegłego roku - w wyniku ofensywy charkowskiej - Ukraińcy zdobyli. Widać wyraźnie, że na froncie Ukraińcy mają impas, który nie pozwala im prowadzić operacji zaczepnych na szeroką skalę - analizował ekspert.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Zdaniem generała Skrzypczaka armia ukraińska nie przygotowała się do tego, "żeby mieć zdolności do pokonywania fortyfikacji i pól minowych, na których ponoszą duże straty". - To hamuje działania. Po drugie, nie mają systemów, które pozwoliłyby skutecznie rozminowywać pola minowe. Wydaje się, że są to zaniedbania, bo przecież Rosjanie - o czym na pewno wiedzieli Ukraińcy - od grudnia 2022 roku jak szaleni minowali kierunek południowy; w odpowiedzi na to, że prezydent Zełenski i wszyscy politycy z Kijowa zapowiadali kontrofensywę. Rosjanie w to uwierzyli i widać, że przygotowali się - wyjaśnił.
Były dowódca Wojsk Lądowych uważa, że doszło do sytuacji, kiedy kontrofensywa ukraińska praktycznie nie notuje postępów na kierunku południowym frontu. - Postęp, który był na początku w dniach 4-8 czerwca został wyhamowany - stwierdził.
Ukraińska kontrofensywa przyspieszy?
Gen. Skrzypczak podkreślił, że zachodni sojusznicy dostarczyli Ukrainie "bardzo dużo broni", która może być wykorzystywana do walki z Rosjanami. Dlaczego Kijów nie odnosi sukcesów? - Wydaje się, że Ukraińcy nie koncentrują swojego wysiłku na jednym, maksymalnie dwóch wybranych kierunkach, gdzie mogliby - tym otrzymanym potencjałem - rozbijać obronę rosyjską. Natomiast rozpraszają bardzo mocno wysiłek, bo prowadzą kontrofensywę na kilku kierunkach równocześnie - powiedział.
Ekspert ocenił, że w wyniku obranej taktyki Ukraińcy "wdają się w takie bijatyki, które w zasadzie nie powodują postępów". - I na dobrą sprawę można mówić, że ta kontrofensywa stoi w miejscu. To takie dreptanie w miejscu, które nie rokuje nadziei na wyzwalanie następnych części wschodniej Ukrainy - uważa były dowódca Wojsk Lądowych.
Generał powtórzył na koniec, że jego zdaniem jesienią może dojść do rozmów w sprawie zawieszenia broni. - Kiedy obie będą tak mocno wyczerpane działaniami zbrojnymi, że to będzie dobry czas na zawieszenie broni - mówił Waldemar Skrzypczak.