,
Obserwuj
Świat

Sikorski wypunktował ambasadora Rosji. Świat pod wrażeniem. "Nie widzieliśmy czegoś takiego"

jbal
2 min. czytania
24.02.2024 14:46
Rosja oskarża nas, że jesteśmy "więźniami rusofobii", ale fobia jest strachem nieracjonalnym. Tymczasem Rosja niemal codziennie grozi nam jądrową zagładą - mówił w piątek podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Odpowiedział w ten sposób na zarzuty i kłamstwa rosyjskiego ambasadora.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sikorski wystąpił w piątek w obradach Rady Bezpieczeństwa na temat Ukrainy z okazji 2. rocznicy rosyjskiej inwazji i swoje wystąpienie poświęcił obalaniu tez wygłoszonych wcześniej przez rosyjskiego ambasadora przy ONZ Wasilija Nebenzię, które - jak stwierdził - było zdumiewające. - On nazywa Ukrainę klientem Zachodu. W rzeczywistości Kijów walczy, by być niepodległy (...) On nazywa ich nazistami. Cóż, ich prezydent jest Żydem, ich minister obrony muzułmaninem i nie mają więźniów politycznych. On mówi, że Ukraina tapla się w korupcji. Cóż, Aleksiej Nawalny udokumentował, jak czysty i pełny uczciwości jest jego kraj. On obwinia o wojnę neokolonializm USA. W rzeczywistości to Rosja próbowała eksterminować Ukrainę w XIX w., potem robili to bolszewicy, a teraz mamy trzecią próbę - wytykał Rosjaninowi Sikorski. Dodał też, że wbrew rosyjskim oskarżeniom o 'rusofobię', strach przed Rosją nie jest nieracjonalny.

 

- [Nebenzia] mówił, że jesteśmy więźniami rusofobii. Fobia oznacza nieracjonalny strach. Tymczasem otrzymujemy groźby zagłady jądrowej prawie każdego dnia ze strony byłego prezydenta Rosji (Dmitrija Miedwiediewa - PAP) i propagandystów Putina. Twierdzę, że to nie jest nieracjonalne - powiedział minister. Wyraził też oburzenie historycznymi kłamstwami rosyjskiego dyplomaty, który oskarżał Polskę o napaść na Rosję podczas II wojny światowej, czy twierdził, że Rosja zawsze jedynie broniła się przed inwazjami i jest niezwyciężona.

- On nawet powiedział, że Polska zaatakowała Rosję w II wojnie światowej? O czym on mówi? To Związek Sowiecki razem z nazistowskimi Niemcami zaatakowali Polskę 17 września 1939 r. Nawet przeprowadzili wspólną paradę zwycięstwa! Mówi, że Rosja zawsze tylko walczyły z agresją. Co robiły sowieckie wojska pod Warszawą w 1920 r.? Czy były na wyprawie topograficznej? - mówił minister. Jak dodał, Rosja poniosła wiele porażek - wymienił tu m.in. wojnę krymską, polsko-bolszewicką, wojnę rosyjsko-japońską, czy wojnę w Afganistanie, lecz 'na szczęście po tych klęskach przychodziły reformy'.

- To, co udało się ambasadorowi, to przypomnienie nam, dlaczego opieraliśmy się sowieckiej dominacji i dlaczego Ukraina opiera się teraz. Nie udało im się nas podporządkować i nie uda się im podporządkować sobie Ukrainy - zakończył Sikorski.

Wcześniej rosyjski ambasador wygłosił kilkunastominutową tyradę, obwiniając o wojnę Stany Zjednoczone i Zachód. Jeszcze przed rozpoczęciem debaty obraził zaś obecnych na sali szefów dyplomacji państw europejskich, określając ich 'osobami nazywającymi się ministrami spraw zagranicznych' i twierdząc, że w istocie takiej funkcji nie pełnią, bo nie prowadzą niezależnej polityki. Zapowiedział też, że nie będzie słuchał ich wystąpień.