Robert Prevost milczał ws. nadużyć seksualnych w Kościele? "Niepokojące zarzuty ofiar"
SNAP (Survivors Network of those Abused by Priests) oraz Bishop Accountability po wyborze 69-letniego kardynała Roberta Prevosta na nowego papieża opublikowały komunikaty, w których zarzuciły Leonowi XIV brak działań w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele.
Według Anne Barrett Doyle z Bishop Accountability, Prevost - jako przełożony zakonu augustianów i biskup Chiclayo - "nie opublikował żadnych nazwisk" duchownych dopuszczających się przemocy seksualnej.
"Pod jego kierownictwem żaden biskup współwinny (tych czynów) nie został pozbawiony swojego tytułu. Najbardziej niepokojące są zarzuty ofiar z jego dawnej diecezji w Peru, które twierdzą, że nigdy nie wszczął postępowania kanonicznego w sprawie domniemanych napaści seksualnych popełnionych przez dwóch księży" - podkreśliła Doyle.
Leon XIV i brakujące 80 mln euro. 'Trafiło na dobrego człowieka. Będzie tam liczył'
Z kolei SNAP przekazała doniesienia, że w czasie, gdy Prevost był biskupem Chiclayo, trzy ofiary przemocy seksualnej zwróciły się do diecezji, jednak bez rezultatu. "Ofiary twierdzą, że biskup Prevost nie wszczął dochodzenia, przesłał do Rzymu niekompletne informacje, a diecezja pozwoliła (oskarżanemu) księdzu nadal odprawiać msze" - napisała organizacja, cytowana przez AFP.
Robert Prevost milczał ws. nadużyć seksualnych w Kościele?
Krytyka pod adresem Leona XIV odnosi się również do tego, że jako prowincjał augustianów w Chicago zezwolił w 2000 r. księdzu oskarżonemu o molestowanie nieletnich na zamieszkanie w klasztorze St. John Stone w tym amerykańskim mieście.
Biskup Edinson Farfan, następca Prevosta w diecezji Chiclayo w Peru, uważa jednak, że późniejszy papież "przestrzegał procedur". - Był najbardziej wrażliwym członkiem Kościoła peruwiańskiego - zapewnił duchowny, cytowany przez AFP, odnosząc się do zarzutów o tuszowanie przypadków wykorzystywania seksualnego.
Papież Leon XIV następca Franciszka. 'Polscy biskupi odetchnęli z ulgą'
Również przewodniczący Konferencji Episkopatu Peru, biskup Carlos Garcia Camader, bronił nowego papieża - zwłaszcza w kontekście sprawy organizacji Sodalicja Życia Chrześcijańskiego (SCV), czyli założonego w 1971 r. w Peru katolickiego stowarzyszenia życia apostolskiego, w którym dochodziło m.in. do nadużyć seksualnych.
Potępienie SCV przez Prevosta pozytywnie oceniła również organizacja Bishop Accountability. Jedna z ofiar SCV, cytowana przez AFP, powiedziała, że Leon XIV był jednym z pięciu biskupów, którzy odegrali "niezwykle ważną rolę (...) w imieniu ofiar".
Na kilka tygodni przed śmiercią papież Franciszek rozwiązał SCV po kilkuletnim śledztwie. Jak podaje Vatican News, przemocy doświadczyło tam około 36 osób, w tym 19 nieletnich
- Odrzucamy ukrywanie i tajemnicę, ponieważ wyrządzają one wiele krzywdy, a my musimy pomagać osobom, które ucierpiały z powodu nagannych czynów - powiedział przyszły papież w wywiadzie dla peruwiańskiej gazety "La Republica" w 2019 r.