Hantawirus na wycieczkowcu. Statek jest w porcie na Teneryfie
Statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, wpłynął w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania zostaną podjęte po przypłynięciu wycieczkowca MV Hondius na Teneryfę;
- Jak rozprzestrzenia się hantawirus;
- Czy na pokładzie wycieczkowca są Polacy.
MV Hondius pływa pod holenderską banderą. Na pokładzie wycieczkowca odnotowano dotąd osiem potencjalnych zakażeń hantawirusem, z czego trzy osoby zmarły. Pozostałych pięć osób obecnie znajduje się już w szpitalach na lądzie.
W niedzielę rano jednostka wpłynęła doportu na hiszpańskiej Teneryfie. Pierwsi pasażerowie mają zostać wkrótce przetransportowani na ląd. Wcześniej minister zdrowia Monica Garcia wyjaśniła, że statek pozostanie na kotwicy, a transport na ląd odbędzie się łodziami. Po zejściu na ląd pasażerowie zostaną poddani badaniom lekarskim. Co najmniej 30 członków załogi uda się do Holandii, gdzie statek zostanie poddany dezynfekcji.
Rząd w Madrycie zapewnia, że wszystko jest przygotowane do ewakuacji pasażerów; resort zdrowia potwierdził, że żaden z nich nie ma objawów. Jako pierwsi pokład ma opuścić 14 obywateli Hiszpanii, którzy trafią na kwarantannę do szpitala wojskowego w Madrycie. Obywatele innych krajów zostaną repatriowani.
Jak podały władze Wysp Kanaryjskich, które do końca sprzeciwiały się przyjęciu statku, operacje związane z zejściem na ląd i transportem miały zostać przeprowadzone w ciągu 12 godzin, jednak ze względu na opóźnienie przylotu dwóch samolotów potrwają do poniedziałku.
Hantawirus na wycieczkowcu
Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według polskiego Głównego Inspektoratu Sanitarnego kapitan jest zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.
W sobotę 9 maja Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski poinformował PAP, że obywatel Polski został objęty nadzorem sanitarnym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem z wycieczkowca MV Hondius. Osoba ta nie przebywa w Polsce i nie ma objawów choroby.
- Obywatel Polski znalazł się na liście osób, które mogły mieć kontakt z pasażerami wycieczkowca już po opuszczeniu statku, podczas ewakuacji na wyspie Świętej Heleny” – powiedział dr Grzesiowski. Wyjaśnił, że informacje o takich osobach trafiają do Polski za pośrednictwem systemu International Health Regulations (IHR) koordynowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Na podstawie list pasażerskich i danych dotyczących podróży służby sanitarne identyfikują osoby, których drogi mogły przeciąć się z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie.
Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.
Źródło: PAP