Trzaskowski o porozumieniu ws. Turowa. "Miejmy nadzieję, że rząd przestanie się ośmieszać"

Polska ma wypłacić Czechom 45 milionów euro rekompesat, a wtedy Praga wycofa skargę z unijnego Trybunału dotyczącą kopalni w Turowie - takie porozumienie ogłosili premierzy Mateusz Morawiecki i Petr Fiala.
Zobacz wideo

Polska i Czechy porozumiały się w sprawie kopalni w Turowie. Zgodnie z porozumieniem Polska zapłaci Czechom 45 milionów euro rekompensat, w zamian Praga ma wycofać pozew przeciwko Warszawie z unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy, mówił w TOK FM, że rząd PiS "zaspał" i nie próbował zażegnać konfliktu, zanim Czesi zwrócili się do instytucji unijnych. – Rozwiązanie sprawy po roku to coś niebywałego. Władza tak nieprofesjonalnie załatwiała sprawę, które jest fundamentalna dla naszego bezpieczeństwa energetycznego – przekonywał Trzaskowski.

Polsko-czeskie porozumienie kończy spór przed Trybunałem w Luksemburgu. Ale nie anuluje kar, nałożonych do tej pory na Polskę. W sumie to już ponad 68 milionów euro (czyli ponad 300 milionów złotych). – Dlatego można było tego uniknąć i załatwić sprawę wcześniej. Oznaczałoby to mniejsze koszty dla środowiska i brak kar. Tymczasem nasz nieprofesjonalny rząd tylko eskalował konflikt, a nawet nie wiedział, jakie będą tego konsekwencje. Do tego deklarował, że nie będzie płacił kar, czym spowodował kolejny konflikt z UE. Miejmy nadzieję, że sprawa jest załatwiona i rząd przestanie się ośmieszać – wskazywał prezydent stolicy.

Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii zwracała też uwagę, że o podobnej kwocie rekompensat była mowa już rok temu, kiedy sprawa Turowa trafiła do unijnego Trybunału. – Dobrze, że to porozumienie jest, bo to już pewnie ostatni moment przed ostatecznym wyrokiem. Natomiast tej trudnej sytuacji można było uniknąć – powiedziała ekspertka.

Szczególnie, że na konflikcie najbardziej tracili mieszkańcy regionu, w którym znajduje się kopalnia. – Już po pierwszych głosach, które stamtąd dochodzą, widać, że porozumienie witane jest tam z radością i ulgą. Są to warunki dosyć sprawiedliwie ugruntowane, zwłaszcza z perspektywy mieszkańców regionu – wskazywał Jakub Wiech z portalu Energetyka24.

DOSTĘP PREMIUM