PiS poświęci wiceministra Kaczmarczyka? "Kaczyński będzie musiał coś zaoferować Ziobrze"

- Ja bym się spodziewał, szczególnie wraz z nadchodzącymi głosowaniami wokół zmiany ordynacji wyborczej na jesieni, że Jarosław Kaczyński będzie musiał pokazać, że jest coś, co on i jego środowisko mogą dostać w zamian za to, że jednak Norbert Kaczmarczyk koniec końców będzie musiał odejść - mówił w TOK FM Andrzej Bobiński z Polityki Insight.
Zobacz wideo

Opozycja czeka na dymisję wiceministra rolnictwa Norberta Kaczmarczyka z Solidarnej Polski. W miniony weekend odbyło się jego wystawne wesele na pół tysiąca gości, a jednym z prezentów ślubnych był ciągnik John Deere, który polityk otrzymał od brata. Ale kluczyki do wartego 1,5 mln złotych traktora przekazał wiceministrowi diler tych amerykańskich maszyn rolniczych. Wszystko zaś zostało sfilmowane, zmontowane i opublikowane w mediach społecznościowych. Sam Kaczmarczyk aferę wokół swojego wesela nazwał "brutalną napaścią polityczną". Jednak zdaniem Andrzeja Bobińskiego to dość duży problem polityczny. - Bardzo ciężko będzie poświęcić wiceministra Norberta Kaczmarczyka. Szczególnie, że on jest ważnym członkiem Solidarnej Polski - mówił w TOK FM dyrektor zarządzający Polityki Insight. - Już pomijam, że na weselu był nie tylko Zbigniew Ziobro, ale także np. Beata Kempa, Michał Wójcik. Cała wierchuszka - dodał w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Według Bobińskiego, w partii Ziobry panuje swoista solidarność. Tym bardziej, że politycy Solidarnej Polski nie chcą skończyć jak podzielone Porozumienie Jarosława Gowina. - Bo przyjdzie Jarosław Kaczyński i rozegra to środowisko. Powyjmuje poszczególnych posłów - przypomniał. 

- Gdyby to się dało, to już dawno by zrobił - zauważyła jednak prowadząca "Wywiad Polityczny".

- Oni są bardzo zwarci. I tutaj jest kłopot. Ale wydaje się, że prędzej czy później trzeba będzie poświęcić wiceministra Kaczmarczyka - odpowiedział krótko Andrzej Bobiński. Choć, jak od razu zastrzegł, bardzo ciężko będzie to zrobić. Także dlatego, że trzeba będzie przekonać Zgniewa Ziobrę, że warto.

- Ja bym się spodziewał, szczególnie wraz z nadchodzącymi głosowaniami wokół zmiany ordynacji wyborczej na jesieni, że Jarosław Kaczyński będzie musiał coś bardzo atrakcyjnego zaoferować Zbigniewowi Ziobrze. Pokazać, że jest coś, co Zbigniew Ziobro i jego środowisko mogą dostać w zamian za to, że jednak Norbert Kaczmarczyk będzie musiał odejść. Koniec końców - podsumował gość TOK FM, podkreślając, że "na razie czekamy na mityczny powrót Jarosława Kaczyńskiego z wakacji".

Kontrowersje wokół wesela wiceministra Kaczmarczyka

Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka i posłanka KO Dorota Niedziela podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie poinformowali, że składają do CBA wniosek o zbadanie oświadczeń majątkowych wiceministra Kaczmarczyka. Kontrowersje - według polityków KO - budzi fakt pozyskania środków na organizację wesela na ponad 500 osób i otrzymany przez wiceministra ciągnik. Chodzi "o sprawdzenie, w jaki sposób doszło do sytuacji, że urzędnik państwowy, utrzymywany z pieniędzy polskich podatników, staje się elementem komercyjnej reklamy". Zdjęcia z przekazania maszyny podczas uroczystości weselnej dystrybutor urządzenia opublikował na swoim profilu na Facebooku.

Jeszcze tego samego dnia Kaczmarczyk wydał oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do sprawy. Ocenił w nim, że on, jego żona i rodzina zostali zaatakowani przez polityków opozycji i niektóre media.

"Spieszę więc wyjaśnić, że koszty całej uroczystości ślubnej zostały pokryte z prywatnych środków obu naszych rodzin" - napisał też wiceminister rolnictwa. "Duża liczba weselnych gości wynika z tradycji i sposobu funkcjonowania naszej lokalnej społeczności" - dodał.

Przekonywał przy tym, że "przekazanie traktora parze młodej miało charakter symboliczny, oznaczający udostępnienie go do użytku na gospodarstwie". "To Konrad Kaczmarczyk jest właścicielem ciągnika i będzie spłacał za niego kredyt, jak przy wielu innych jego inwestycjach" - podsumował.

Ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi zapytane o sprawę wesela wiceministra Kaczmarczyka, odpowiedziało, że "nie odnosi się do wydarzeń z życia prywatnego członków jego kierownictwa".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM