advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Jak grillować i nie dostać mandatu? Oto najważniejsze zasady

3 min. czytania
01.05.2026 12:00

Sezon na spędzanie czasu pod chmurką w końcu rusza, a dla wielu Polaków jest on nierozerwalnie związany z aromatem pieczonej kiełbasy. Jednak to, co dla jednych jest synonimem relaksu, dla innych staje się uciążliwym problemem. - Zachowujmy się tak, jakbyśmy chcieli, żeby sąsiedzi zachowywali się również w stosunku do nas - radzą strażnicy miejscy.

Sezon grillowy rozpoczęty!
Sezon grillowy rozpoczęty!
fot. Tomasz Kawka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co mówi prawo o grillowaniu na balkonie?
  • Ile wynosi mandat za stwarzanie zagrożenia pożarowego?
  • Czy można grillować w parku?

Polskie przepisy nie regulują kwestii grillowania w sposób jednolity, co często prowadzi do nieporozumień na linii sąsiedzkiej. Warto zatem wiedzieć, że choć samo grillowanie nie jest czynnością zakazaną przez polskie prawo, to sposób, w jaki to robimy, może podchodzić już pod konkretne paragrafy Kodeksu wykroczeń oraz przepisy przeciwpożarowe.

Grill na balkonie?

Najwięcej emocji budzi oczywiście grillowanie na balkonach w blokach i kamienicach. Z perspektywy prawa ogólnokrajowego nie istnieje zakaz rozpalania grilla na balkonie, o ile nie stwarza on zagrożenia pożarowego. W praktyce jednak większość spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych zabezpiecza się przed tym w swoich wewnętrznych przepisach.

- Wielu administratorów nieruchomości wprowadza własne regulaminy utrzymania czystości i porządku na terenie danego budynku czy danej wspólnoty i tam przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy przepisy wewnętrzne pozwalają na taką działalność - radzi Wojciech Swinarski, naczelnik Wydziału Dzielnicowych Toruńskiej Straży Miejskiej.

Jeżeli dym wdziera się do mieszkań obok, uniemożliwiając innym odpoczynek lub suszenie prania, poszkodowani mają prawo domagać się zaprzestania tych działań. Jeśli sąsiad regularnie zamienia blokowe osiedle w wędzarnię i nie reaguje na prośby o zmianę zachowania, interwencję można zgłosić do straży miejskiej lub na policję. Podstawą prawną jest tu zazwyczaj artykuł 51. Kodeksu wykroczeń - dotyczący zakłócania spokoju i porządku publicznego - lub artykuł 145. mówiący o zanieczyszczaniu miejsc dostępnych dla publiczności.

Uwaga na zagrożenie pożarowe

Wysokie kary grożą w sytuacjach, gdy grillowanie odbywa się w warunkach mogących spowodować pożar. Jeśli ogień zostanie rozniecony w pobliżu materiałów łatwopalnych lub na drewnianym tarasie, straż pożarna może uznać to za bezpośrednie zagrożenie dla życia i mienia, co wiąże się z surowymi sankcjami finansowymi.

- Od stycznia obowiązuje nowy cennik mandatów za stwarzanie zagrożenia pożarowego - przypomina Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w województwie kujawsko-pomorskim. - Mandat karny, który kiedyś wynosił 500 złotych, dziś wynosi pięć tysięcy złotych, a gdy sprawa trafi do sądu, kara finansowa może wynieść nawet 30 tysięcy złotych - wylicza.

Grill w parku czy na plaży - tak, ale tylko w miejscu wyznaczonym

Bezpieczną alternatywą pozostają więc przestrzenie publiczne, ale i tutaj należy zachować czujność. W parkach, na placach i terenach zielonych można grillować tylko w miejscach do tego wyznaczonych przez zarządcę terenu. Wiele miast, wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców, tworzy specjalne strefy rekreacyjne wyposażone w betonowe paleniska i kosze na popiół. W Bydgoszczy takie miejsca są np. w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku, a w Toruniu na Martówce - parku położonym na obrzeżach miasta.

- Pamiętajmy przede wszystkim o bezpieczeństwie. Zwracajmy uwagę na inne osoby, żebyśmy nie przeszkadzali nikomu, żebyśmy grillowali w miejscu odizolowanym, a już najlepiej oczywiście wyznaczonym - podkreśla komendant Straży Miejskiej w Toruniu, Mirosław Bartulewicz. - Są one przygotowane do tego, żeby można było później skutecznie zagasić ogień czy ewentualnie wyrzucić resztę odpadków, które mamy ze sobą - dodaje.

Całkowity zakaz grillowania obowiązuje w parkach narodowych i rezerwatach przyrody. - Na terenach leśnych można rozpalać ogień nie bliżej niż 100 metrów od granicy lasu - przypomina Jarocka-Krzemkowska.

Największa swoboda panuje na prywatnych działkach i w przydomowych ogródkach, choć i tam obowiązuje zasada dobrego sąsiedztwa. Nawet na własnym terenie nie możemy bezkarnie zadymiać okolicy w stopniu, który staje się uciążliwy dla innych. Rozwiązaniem, które coraz częściej godzi interesy miłośników grillowania i ich sąsiadów, są urządzenia elektryczne lub gazowe - emitują one znacznie mniej dymu i zapachów, minimalizując ryzyko konfliktów i interwencji służb.

Oglądaj

Źródło: TOK FM