PiS dotrzyma słowa ws. poprawek Dudy do "lex Tusk"? Poseł przestrzega. "Jest wariant, który stosuje Kaczyński"
Sejm na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu planuje zająć się prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów - wynika ze wstępnego harmonogramu obrad izby. Zgodnie ze wstępnym harmonogramem obrad - czyli zamieszczonym jeszcze przed posiedzeniem Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów, pierwsze czytanie zaplanowane jest na wtorek, na godz. 18.30. Drugie czytanie miałoby się rozpocząć w piątek, o godz. 9.05. Rzecznik PiS zapowiedział, że jego partia poprze zmiany w ustawie, które proponuje Andrzej Duda.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad Polityczny", zastanawiała się, czy PiS faktycznie dotrzyma słowa ws. zmian w "lex Tusk". - Przy ulicy Nowogrodzkiej trwają targi i włączony jest w to szef sztabu wyborczego PiS, czyli prezydent. Tak, on właśni stał się kimś takim, gdy podpisał tę ustawę. Oni pewnie sami do końca nie będą wiedzieli, jak zagłosują - przekonywał Tomasz Trela, poseł Nowej Lewicy.
Wiceprzewodniczący Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewica podkreślał, że prezydenckie poprawki, mimo zapowiedzi polityków PiS, mogą wylądować finalnie w koszu. - Może być taki wariant, który stosuje Kaczyński, że projekt będzie przeprocedowany, znajdzie się w harmonogramie Sejmu, ale tuż przed głosowaniem zostanie z niego wyciągnięty. Bo już słyszę, że Zbigniew Ziobro będzie machał swoją 20-osobową szabelką (posłowie Suwerennej Polski-red.), że się na to nie godzi. I głosowania nie będzie - ocenił Trela.
Gość Karoliny Lewickiej wskazał, że każdy wariant "lex Tusk" jest szkodliwy dla reputacji Polski na świecie. - W PiS jest galimatias i nie wiedzą, co zrobić. Andrzej Duda chyba wie, że popełnił błąd. Kaczyński prezydenta nie słucha. Wszyscy się sklinczowali. A gdy się słyszy, jak się o nas mówi w Europie, to włos się na głowie jeży. Jesteśmy na dobrej drodze do zablokowania funduszy strukturalnych. Przerażająca sytuacja - podsumował gość TOK FM.
Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec Polski, bo ustawa powołująca komisję weryfikacyjną do zbadania rosyjskich wpływów uchybia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Może być też wykorzystana w walce politycznej. W środę Parlament Europejski po raz kolejny będzie debatował na temat praworządności w Polsce oraz ustawy "lex Tusk".
Przedstawiciele partii rządzącej zapewniają, że poprą nowelizację przygotowaną prze prezydenta.