,
Obserwuj
Polityka

W Sejmie głosowania w sprawie składów komisji. Będą kolejne kłótnie?

3 min. czytania
21.11.2023 09:15
We wtorek czeka nas kontynuacja pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji. Czego możemy się spodziewać?
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek w południe zacznie się kolejna odsłona pierwszego posiedzenia nowego Sejmu. Najważniejszym punktem będą wybory składów i potem władz sejmowych komisji. W poprzedniej kadencji posłowie pracowali w 29 komisjach.

Zgodnie ze zwyczajem parlamentarnym przewodniczenie kilku komisjom ma przypaść partii opozycyjnej, którą w tej kadencji Sejmu będzie PiS i Konfederacja. Jak poinformował szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka, Prawo i Sprawiedliwość 'będzie mogło liczyć na przewodnictwo w 6-7 komisjach sejmowych nowej kadencji'. PO najbardziej liczy na komisje Komisję ds. Spraw Zagranicznych, Komisję Finansów oraz Komisję Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Choć według parytetu PiS szansę na 12 komisji, to - jak wskazał jednak inny polityk KO Marcin Kierwiński - 'parytet sejmowy musi odzwierciedlać realną siłę' - To dzisiejsza opozycja, cztery partie, ma większość w tym parlamencie i to opozycja będzie miała większość przewodniczących komisji. To jest naturalne - zaznaczył w rozmowie z reporterem TOK FM.

Hołownia pod ostrzałem PiS. 'Marszałek rotacyjny' to nie najgorsze, co usłyszał

Podczas wtorkowych obrad wybrani mają też zostać członkowie Trybunału Stanu.

 

Czarnek nie zagłosuje za in vitro. "To jest legalna metoda"

 

W drugim dniu obrad odbędzie się - o 11 - pierwsze czytanie Obywatelskiego Projektu Ustawy "Tak dla in vitro". Pod dokumentem podpisało się blisko pół miliona osób. Politycy nowej sejmowej większości podkreślają, że zależy im na szybkiej zmianie przepisów, bo to jedna z obietnic wyborczych. W umowie koalicyjnej KO, Polski 2050, PSL i Nowej Lewicy zapisano wsparcie dla par planujących rodzicielstwo, poprzez finansowanie procedury in vitro oraz pełen dostęp do bezpłatnych badań prenatalnych, co ma być zapewnione przez państwo. Zadeklarowano realizację "nowoczesnych standardów" opieki okołoporodowej i dostęp do bezpłatnego znieczulenia.

Przypomnijmy, że PiS zrezygnował z dofinansowywania zabiegów in vitro.

W poniedziałek okazało się, że zwolennikiem in vitro stał się premier Mateusz Morawiecki. Jak ogłosił polityk PiS, któremu prezydent Duda powierzył misję tworzenia rządu, in vitro to jeden punktów w tzw. Dekalogu Polskich Spraw. Chodzi o bon rodzicielski dla rodzin, które borykają się z problemami prokreacyjnymi. Na pytanie, czy bon obejmie procedurę in vitro, szef rządu odparł, że bon "jest pewnego rodzaju otwartą ofertą dla innych partii politycznych po to, aby znaleźć wspólny mianownik".

Deklaracje Morawieckiego nie oznaczają, że PiS zmienił danie w sprawie in vitro. Jak zapowiedział już Przemysław Czarnek on na pewno nie zagłosuje za finansowaniem procedury in vitro z budżetu państwa. - W Polsce metoda in vitro jest legalna. Stwarzanie iluzji przez opozycję, że dzisiaj trzeba zalegalizować in vitro, jest bzdurne. To jest legalna metoda, jeśli ktoś chce z niej korzystać, to proszę bardzo - mówił w Telewizji Republika.

Wtorkowe obrady Sejmu, które zaczną się o 12, będą transmitowane w Radiu TOK FM.

'Prztyczek w nos' prof. Roszkowskiego. Po pozwach za podręcznik do HiT-u uruchomił program 'In vitro to HIT'

 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>