"PiS długo nie pociągnie". Dziennikarz zdradza, co słychać w kuluarach
Jarosław Kaczyński poproszony o komentarz po przegranym głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego powiedział w TVN24, że w 'Polsce nastąpił koniec demokracji', a 'Polacy uwierzyli w urojoną rzeczywistość kreowaną przez media'. Na pytanie zaś jaką opozycją będzie Prawo i Sprawiedliwość, odpowiedział, że 'nie totalną' a 'twardą'. Co zrobi Jarosław Kaczyński? I jaka przyszłość czeka PiS?
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Michał Danielewski, wicenaczelny OKO.press, mówił w 'Wywiadzie Politycznym', że zwykle opozycyjne partie przygotowują Gabinet Cieni, jednak w ocenie dziennikarza, przegrane ugrupowanie czeka poważna refleksja, w jaką stronę chce zmierzać i w jaki sposób komunikować się z elektoratem. - Jeżeli politycy chcą zachować wpływy na scenie politycznej, to PiS czeka dosyć potężny rebranding – ocenił Michał Danielewski.
Wicenaczelny OKO.press powiedział, że w takiej formie 'PiS długo nie pociągnie'. - Będzie rozrywany wewnętrznymi problemami i wpływami drugiej strony, bardziej umiarkowanej. Będzie cały czas się szarpał w poszukiwaniu własnego języka, kontaktu z wyborcami i to na dłuższą metę nie może przynieść dobrych rezultatów - wskazał gość Karoliny Lewickiej.
Danielewski przypomniał, że w 2025 roku odbędą się wybory prezydenckie, więc politycy związani z obozem Zjednoczonej Prawicy muszą się określić. - Muszą zdecydować, czy chcą być partią z emploi Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry, czy chcą iść w stronę konserwatywno-narodowej wersji chadeckiej w Polsce. To jest wybór dla nich dosyć fundamentalny - ocenił dziennikarz.
Danielewski zdradził, że jeśli politycy Prawa i Sprawiedliwości opowiedzą się za realizacją bardziej umiarkowanej polityki, wówczas PiS może zniknąć z polskiej sceny politycznej. - Jeśli politycy wybiorą drugi wariant – umiarkowany, to być może zrobią to, o czym słychać w kuluarach i poważnie pomyślą o zmianie nazwy - ujawnił gość 'Wywiadu Politycznego'.