Mam olbrzymi nos i przez to depresję. Czy mogę go zoperować na NFZ?
W kolejnym wydaniu audycji "Prawo bez recepty" Ewa Podolska rozmawiała z ekspertem Rafałem Janiszewskim o refundacji zabiegów medycyny estetycznej. Gość wyjaśnił w jakich sytuacjach Narodowy Fundusz Zdrowia sfinansuje operacje plastyczne, a w jakich tego nie zrobi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zabiegi medycyny estetycznej finansuje NFZ?
- Jakie jest kryterium oceny, które stosuje przy decyzjach fundusz?
Rafał Janiszewski prowadzący kancelarię doradczą związaną z rynkiem zdrowia zaznaczył, "że operacja plastyczna jest wskazana wtedy, kiedy wywołuje lub jest efektem problemu zdrowotnego".
- Innymi słowy, gdy mówimy o zabiegach medycyny estetycznej, to jeżeli celem jest wyłącznie poprawa wyglądu, czyli nie są one wynikiem problemu zdrowotnego sklasyfikowanego, (...) to nie są one finansowane przez NFZ - wyjaśnił.
Dodał, że NFZ "patrzy na rozwiązywanie problemów zdrowotnych" w kontekście operacji plastycznych. - NFZ nie będzie płacił za moje potrzeby upiększania się - podkreślił.
Wskazał jednak, że "jeżeli jakiś defekt jest wynikiem choroby lub jakiś defekt sprawia, że nie jestem w pełni sprawny lub moje zdrowie przez to jest zagrożone, to pojawia się problem zdrowotny".
- Najprostszym przykładem jest otyłość. (...) Ktoś schudł i pojawiają się fałdy skórne, które zwisają, pod którymi tworzą się stany zapalne - to już jest proces chorobowy, problem zdrowotny, a zatem operacja usunięcie tych fałd (...) podlega finansowaniu Narodowego Funduszu Zdrowia, bo mówimy o rozwiązaniu problemu zdrowotnego - powiedział.
Nie tylko mastektomia
Podkreślił wyraźnie, że zabiegi medycyny estetycznej dla pacjentów onkologicznych są finansowane przez NFZ.
- I to nie tylko jeśli chodzi o kobiety w przypadku mastektomii, (...) dotyczy to wszystkich pacjentów onkologicznych, którym w wyniku operacji usunięcia zmian doszło do defektów, np. komuś usunięto policzek, nos, ucho. Zabiegi rekonstrukcyjne są finansowane w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia - dodał.
Zaznaczył, że tego typu zabiegów robi się coraz więcej.
- Zabieg, który najbardziej na mnie zrobił wrażenie, to był zabieg zrobiony w Lubinie w ośrodku onkologicznym, gdzie pacjentowi usunięto część żuchwy, język i policzek. (....) Po wielu operacjach pacjentowi nie tylko zrekonstruowano policzek i żuchwę, ale również język - podkreślił.
Źródło: TOK FM