advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Poseł PiS o Kamińskim i Wąsiku. "Patrzyli tylko do jakiego koryta się dostać". Kaczyński też oberwał

2 min. czytania
14.02.2024 13:47
Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) udzielił wywiadu kanałowi "Idź Pod Prąd", podczas którego ostro skrytykował poczynania własnej partii. - To jest głupie, to jest zabójcze i jednocześnie nieskuteczne - ocenił.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Jan Krzysztof Ardanowski - poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister rolnictwa, już dawniej przyznawał, że porażka jego partii w wyborach wynikała m.in. z tego 'PiS nie umiało dotrzeć' do młodszego pokolenia. W wywiadzie udzielonym kanałowi 'Idź Pod Prąd' posunął się jednak o wiele dalej.

Były minister o Kamińskim i Wąsiku

Ardanowski mówił o partyjnym podziale na 'tłuste koty' i działaczy-ideowców, gdzie ci pierwsi kpili z tych drugich. Zdaniem posła do 'tłustych kotów' niewątpliwie należą ułaskawieni przez prezydenta byli szefowie służb: Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. 'Oni patrzyli tylko, gdzie jeszcze co zachachmęcić, gdzie do jakiego koryta się dostać, gdzie w krótkim czasie zarobić miliony, śmiejąc się również z PiS. O tym też trzeba mówić' - komentował polityk, cytowany przez Onet.

PiS wiosną będzie walczył o przetrwanie. 'Może zacząć się coś w rodzaju rozłamu'

Były szef Ministerstwa Rolnictwa powrócił do czasów afery gruntowej, kiedy pełnił funkcję podsekretarza stanu w resorcie ówcześnie kierowanym przez Andrzeja Leppera. W jego ocenie nie było dowodów na to, że Lepper brał łapówki za odrolnienie. 'Kamiński i Wąsik zostali ukarani za sfabrykowanie nieprawdziwych materiałów, podrabianie dokumentów, pieczątek, podpisów. Wymyślenie i próbę tworzenia afery, która miała pogrążyć Leppera - a w sensie politycznym - miała być próbą przejęcia posłów i elektoratu Samoobrony' - mówił Ardanowski.

Dlatego dziwi go używana w stosunku byłych posłów pisowska narracja o 'więźniach politycznych'. Jak ocenił, Kamiński i Wąsik 'nie bardzo nadają się do cierpiętniczego mitu założycielskiego Prawa i Sprawiedliwości'. Ale - jak stwierdził - kierownictwa, czyli prezesa Jarosława Kaczyńskiego 'nie będzie pouczał'. 'Jemu się wydaje, że wie wszystko najlepiej' - powiedział Ardanowski.

Minister rolnictwa w rządzie Mateusza Morawieckiego wezwał kolegów z partii do 'konfrontacji z prawdą' i rozliczenia błędów z przeszłości, ' To jest głupie, to jest zabójcze i jednocześnie nieskuteczne, jeśli chodzi o odzyskanie w przyszłości władzy. Ja takiego kierunku nie akceptuję' - grzmiał w wywiadzie.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>