advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Glapiński w drodze przed Trybunał Stanu. Czarę goryczy przelały banery. "Jak ocenili je Polacy, widzimy"

3 min. czytania
20.03.2024 18:32
Nad Adamem Glapińskim znów zawisły czarne chmury - już trwa zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. - Glapiński nie powinien pełnić tej funkcji, dlatego, że nie potrafił oddzielić finansów od polityki - oceniła w TOK FM posłanka KO Barbara Dolniak.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Możliwe, że już we czwartek do marszałka Sejmu trafi wniosek o postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Premier Donald Tusk we wtorek przekazał, że wniosek jest już gotowy, a - jak dodał w rozmowie z reporterem TOK FM szef sejmowej komisji finansów Janusz Cichoń z Koalicji Obywatelskiej - trwa zbieranie podpisów.

- Wniosek trafi do laski marszałkowskiej, a pan marszałek przekieruje go do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, która się tym wnioskiem zajmie. Komisja ma szczególną rolę i działa podobnie jak komisja śledcza. W ramach uzasadnienia wniosku mamy całą listę świadków do przesłuchania i dokumentów do przejrzenia - tłumaczył Cichoń, dając tym samym do zrozumienia, że cały proces trochę potrwa.

Posłanka KO ogłasza rok 2023 'rokiem porażki prezesa Glapińskiego'

Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu chętnie zobaczyłaby Barbara Dolniak. Posłanka Koalicji Obywatelskiej na antenie TOK FM podkreślała, jak bardzo upolitycznione stało się NBP, odkąd na jego czele w 2016 roku stanął Glapiński.

- Pamiętamy, jak prezes NBP i premier (Mateusz Morawiecki - red.) namawiali Polaków do brania kredytów, bo odsetki nie wzrosną, bo sytuacja będzie stabilna. A później mieliśmy ogromną inflację i przerażenie u osób, które te kredyty wzięły. Rok 2023 zakończył się porażką pana prezesa Glapińskiego i niewielkimi zyskami, którymi mógłby się chwalić. Te wszystkie działania pokazują, że pan Glapiński nie powinien pełnić tej funkcji, dlatego, że nie potrafił oddzielić finansów od polityki - oceniła gościni 'A teraz na poważnie' w rozmowie z Mikołajem Lizutem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Czarę goryczy - zdaniem Dolniak - przelała kampania banerowa, jaką NBP pod przywództwem Glapińskiego prowadziła od maja 2023 roku.

Przypomnijmy, z płachty powieszonej na elewacji siedziby Banku przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie mogliśmy wówczas dowiedzieć się, że: "Obciążanie NBP i rządu winą za wysoką inflację wpisuje się w narrację Kremla". Później pojawił się inny baner z treścią: "Dzięki NBP Polska jest na dobrej drodze, już od 4 miesięcy ceny prawie się nie zmieniły". Ostatni baner, jaki Glapiński zdążył wywiesić na fasadzie budynku, głosił natomiast, że: "Wszystkie działania NBP są zgodne z prawem i spełniają najwyższe standardy międzynarodowe".

Do banerów wkrótce dołączyły tzw. złotobusy, które informowały mieszkańców Warszawy, że "Złoto Polaków to już 360 ton".

- Jak tę kampanię ocenili Polacy, dziś widzimy. Odsunęli PiS od władzy - skwitowała Barbara Dolniak w TOK FM.

Glapiński trafi przed Trybunał Stanu? Prezydent apeluje o "zdrowy rozsądek"

Prezydent Andrzej Duda pytany we środę o wniosek o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunał Stanu powiedział, że z tego, co wie, to żadna taka inicjatywa do Sejmu nie wpłynęła i "mam nadzieję, że nie wpłynie". - Na pewno nie wpłynie ona na pozycję Polski na arenie finansowej, międzynarodowej, na międzynarodowych rynkach finansowych; na pewno nie poprawi ona pozycji i sytuacji Polski - ocenił prezydent.

Jak dodał, zawsze jest "tąpnięcie", jeśli próbuje się w jakiś sposób usunąć szefa banku centralnego. "Tym bardziej, jeśli próbuje się usunąć szefa banku centralnego, pod którego rządami udało się nie tylko przetrwać bardzo trudny czas pandemii koronawirusa, nie tylko udało się przetrwać bardzo trudny czas kryzysów, związanych z rosyjską napaścią na Ukrainę i tąpnięć, które one wywołały, choćby na rynku energetycznym czy w kwestiach inflacyjnych" - mówił Duda.

Zaznaczył, że w Polsce inflacja została "w ogromnym stopniu zduszona", mimo że zapowiadano, iż będziemy mieli "jakaś absolutną katastrofę". - Do żadnej katastrofy nie doszło i stało się to m.in. dzięki mądrej, rozsądnej polityce realizowanej przez szefa banku centralnego, przez prezesa Glapińskiego i Radę Polityki Pieniężnej - ocenił prezydent.

- W związku z powyższym apeluję o zachowanie zdrowego rozsądku, bo stabilność finansowa Polski i stabilność pozycji Polski na międzynarodowych rynkach finansowych ma znaczenie absolutnie pierwszorzędne, jeśli chcemy nadal realizować skuteczną politykę wzrostu gospodarczego, jaką udaje się realizować przez ostatnie lata - podkreślił Duda.

Tusk 'funduje nam igrzyska'. Sprawa Glapińskiego i 'propagandowy bełkot' PiS