"Spektakl" Glapińskiego. Pochwali się niską inflacją? "To nie jego zasługa"
Na zakończonym w czwartek posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych - poinformował Narodowy Bank Polski w komunikacie . Główna stopa NBP, referencyjna, została utrzymana na poziomie 5,75 proc. Dodajmy, że inflacja CPI spadła w marcu do 1,9 proc. i po raz pierwszy od początku 2021 roku była niższa od celu NBP.
W piątek natomiast tradycyjnie odbędzie się - przez złośliwych nazywana "standupem" - konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego, który wytłumaczy decyzję Rady. Dariusz Rosati - ekonomista, były członek Rady Polityki Pieniężnej oraz były minister spraw zagranicznych, spodziewa się, że piątkowe wystąpienie Glapińskiego będzie kolejnym "spektaklem teatralnym".
- Glapiński znowu uzasadni decyzję Rady i powie, że to są jedynie mądre decyzje i że w ogóle Narodowy Bank Polski prowadzi politykę pełną sukcesów, a wszelka krytyka jest niedopuszczalna - ironizował gość 'A teraz na poważnie".
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Choć, jak przyznał Rosati - inflacja CPI na poziomie 1,9 proc. "to rzeczywiście coś, czym można się pochwalić". - Ale to akurat nie jest zasługa pana Glapińskiego - zaznaczył w rozmowie z Mikołajem Lizutem.
W ocenie gościa TOK FM skutki decyzji podejmowanych przez prezesa NBP poznamy dopiero wraz z wynikami inflacji bazowej. - Inflacja bazowa pokazuje nam, jaka jest rzeczywista inflacja, gdy oczyścimy ją z wpływu zmiany cen żywności, zmiany cen energii i paliw. To, co po tym zostanie, jest właściwą miarą inflacji, za którą odpowiada polityka pieniężna banku centralnego. Oceniam, że inflacja bazowa za marzec wyniesie od 4,5 proc. do 5 proc. A to oznacza, że inflacja ciągle jest, że drzemie w gospodarce - wskazał Dariusz Rosati.
Glapiński przed Trybunał. "Żeby nikomu więcej do głowy nie przyszło"
Jak przewidywali ekonomiści, na decyzję RPP dotyczącej stóp procentowych nie wpłynęła sytuacja prawna Adama Glapińskiego. Przypomnijmy - 26 marca na biurko marszałka Szymona Hołowni trafił wniosek o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu . Jeden z głównych zarzutów dotyczy upolitycznienia funkcji szefa banku centralnego.
W ocenie Dariusza Rosatiego nawet jeżeli Glapiński ostatecznie uniknie Trybunału, sprawa popełnionych przez niego nadużyć powinna być przedmiotem dyskusji.
- Jeżeli jest przekonanie, że doszło do naruszenia prawa lub Konstytucji, to takie działania powinny być podjęte. One mogą nie dać ostatecznie oczekiwanego rezultatu, ale to nie jest powód, żeby nie dociekać publicznie prawdy, jeśli chodzi o postępowanie i politykę pana Glapińskiego. Uważam, że taka debata powinna się odbyć, żeby wreszcie pokazać ludziom, w czym pan Glapiński popełniał fundamentalne, wręcz dyskwalifikujące błędy. Żeby na przyszłość nikomu więcej do głowy nie przyszło, żeby wykorzystywać bank centralny do wspierania polityki rządu, jakikolwiek to byłby rząd - podkreślił Dariusz Rosati w TOK FM.
Glapiński 'jak pan na folwarku'. Gronkiewicz-Waltz o najcięższym zarzucie dla szefa NBP