,
Obserwuj
Polityka

Lewica bez strachu przed rekonstrukcją rządu? "Naturalny lifting" po wyborach

PAP/tokfm.pl
2 min. czytania
12.04.2024 12:29
Minister nauki Dariusz Wieczorek (Lewica) ocenił, że zapowiedziana rekonstrukcja rządu będzie raczej wynikała z wyborów do Parlamentu Europejskiego. Przyznał, że w razie kandydatury kogoś z koalicji rządzącej zmiany wystąpią naturalnie.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W tym tygodniu premier Donald Tusk zapowiedział, że nie wyklucza, iż rekonstrukcja rządu będzie głębsza i obejmie większą liczbę członków gabinetu, niż ci, którzy dostaną się w wyborach do PE. Zaznaczył, że swoje pomysły w tej sprawie przedstawi w czerwcu, 'jak będzie gotów z całą mapą personalną'.

Rekonstrukcja rządu po wyborach do Parlamentu Europejskiego

Wieczorek zapytany, czy nie obawia się rekonstrukcji rządu, odparł, że zawsze uśmiecha się, słysząc doniesienia medialne nt. ewentualnych zmian w rządzie. Dodał, że jedynie premier może podejmować decyzje w tej sprawie. - Pewnie to będzie robił w uzgodnieniu z koalicjantami, natomiast na dziś nie ma takich rozmów, to raczej są tylko doniesienia medialne. Dziś rząd jest stabilny - zapewnił minister.

Hołownia o rekonstrukcji umowy koalicyjnej. 'Nie reaguję z lękiem'

Według niego zapowiedziana przez premiera rekonstrukcja rządu będzie raczej wynikała ze zbliżających się wyborów do PE. - Jeszcze nie wiem, kto z ministrów będzie chciał startować. To w sposób naturalny doprowadzi do liftingu - przyznał Wieczorek.

Donald Tusk o rekonstrukcji rządu

Donald Tusk o rekonstrukcji rządu zapewnił we wtorek na konferencji prasowej. Według szefa rządu przełom wiosny i lata wydaje się być stosownym momentem. - Co do rekonstrukcji rządu, ona na pewno się zdarzy - mówił premier. - Będzie ona zależała wyłącznie, tylko i wyłącznie od merytorycznej oceny ministrów albo ich decyzji politycznej - dodał.

Tusk przypomniał, że w czerwcu odbędą się wybory do europarlamentu. Jak mówił, pojawiają się takie sygnały, że być może niektórzy z ministrów będą chcieli wzmocnić listy i kandydować do PE. - Jak wygrają, ich nie będzie i trzeba będzie uzupełnić rząd, ale mówimy o bardzo nielicznych przypadkach - zaznaczył.

- Natomiast z pracą w rządzie pożegnają się ci, których uznam - jako premier - że z jakichś powodów nie wykorzystali optymalnie tych kilku miesięcy - podkreślił. Zapowiedział jednocześnie spotkanie z liderami ugrupowań tworzących koalicję rządzącą

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>