,
Obserwuj
Polityka

Zeznania Jarosława Kaczyńskiego. "Ta komisja działa na zasadzie paradoksalnej"

AKD
1 min. czytania
24.05.2024 11:47
Stuprocentową winę za to, że wybory korespondencyjne się nie odbyły ponosi Platforma Obywatelska i przedstawiciele partii, która dzisiaj rządzi - powiedział Jarosław Kaczyński przed komisją śledczą. Przesłuchanie zaczęło się od spięcia. Prezesowi PiS nie dostał zgody na swobodną wypowiedź.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Przed komisją ds. wyborów korespondencyjnych zeznaje Jarosław Kaczyński. Prezes PiS kazał sejmowym śledczym czekać na siebie, spóźnił się na przesłuchanie. Lider PiS - po złożeniu przysięgi - chciał złożył wniosek o swobodną wypowiedź.

Przewodniczący komisji Dariusz Joński odrzucił wniosek prezesa. Po tym, jak Kaczyński odwołał się od tej decyzji, cała komisja w głosowaniu zdecydowała, o odrzuceniu wniosku prezesa PiS. Kaczyński odwołał się od decyzji Jońskiego. W wyniku głosowania komisja odrzuciła odwołanie.

- Po pierwsze, ta komisja działa na zasadzie, łagodnie mówiąc, paradoksalnej. Pełną winę za to, że te wybory się nie odbyły, ponosi Platforma Obywatelska.

Mamy do czynienia z sytuacją, że ci, którzy są sprawcami deliktów, mają tych, którzy chcieli wykonać obowiązek konstytucyjny, stawiać w sytuacji oskarżonych - powiedział Jarosław Kaczyński. - Jarosław Kaczyński

Kaczyński stwierdził także, że 'skoro komisja nie uznaje Trybunału Konstytucyjnego, to czemu on ma uznawać komisję'. P rzypomnijmy, że we wtorek Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje Julia Przyłębska, orzekł, że zastosowanie przepisów antycovidowych do przygotowania wyborów korespondencyjnych w stanie epidemii było zgodne z konstytucją. Według TK takie rozumienie tych przepisów jest zbieżne z 'konstytucyjną zasadą współdziałania władz'.

Posłuchaj: