advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Glapiński odpalił własną telewizję. "Coś w rodzaju przystawki do Telewizji Republika"

oprac. MK tokfm.pl
2 min. czytania
14.06.2024 14:24
Narodowy Bank Polski uruchomił własną telewizję pod nazwą Obserwator Finansowy. Jak mówił prezes NBP Adam Glapiński, OF TV ma przybliżać Polakom bieżącą tematykę gospodarczą. - Czysta propaganda - tak nowopowstały kanał NBP na platformie Youtube oceniła Aleksandra Sobczak z "Gazety Wyborczej". Dodała, że w OF TV zatrudnienie znalazły osoby odpowiedzialne za wspieranie władzy PiS w Telewizji Polskiej.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Uruchamiamy coś, co szumnie nazywamy telewizją (...) Dostrzegając zapotrzebowanie na jakość publikowanych opracowań, postanowiliśmy wykonać kolejny krok w rozwoju "Obserwatora Finansowego" - powiedział Adam Glapiński podczas konferencji dzień po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które odbyło się 5 czerwca br.

Zapowiadana przez prezesa NBP "telewizja" zaczęła już nadawanie. Jak wskazują obserwatorzy z branży medialnej, format, co nie powinno nikogo zaskakiwać, przypomina Telewizję Polską z czasu prezesury Jacka Kurskiego. W warstwie programowej bez trudu można znaleźć dziennikarzy, wcześniej zatrudnionych w TVP, jak choćby Damiana Diaza.

Telewizja Glapińskiego to "czysta propaganda"

Jednym z tematów rozmowy w audycji "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka" był właśnie twór medialny Narodowego Banku Polskiego. Goście Tomasza Setty jednogłośnie przyznali na antenie TOK FM, że OF TV ma na celu przekazywanie tylko tych informacji, które prezes Glapiński uznaje dla siebie za korzystne.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Takie tłumaczenie, dlaczego NBP zawsze podejmował właściwe decyzje i co za nimi stoi - mówiła Aleksandra Sobczak. - Do tego są zatrudnieni propagandyści z TVP, osoby, które jednoznacznie zawsze popierały PiS - dodała dziennikarka "Wyborczej".

Nie dziwi mnie to, że Adam Glapiński to zrobił. Wiemy, że się koncentruje na swoim wizerunku dużo bardziej, niż na pracy w NBP - stwierdziła Sobczak. Jak zauważyła, prezesowi grozi Trybunał Stanu, więc powołanie propagandowej OF TV to "ruch wybielający".

Telewizja NBP jest "grubo niestosowna"

- W Konstytucji jest zapisane, co jest obowiązkiem i zadaniem NBP. Ma dbać o wartość złotego - zauważyła z kolei Joanna Solska. Dziennikarka "Tygodnika Polityka" dodała, że kanał Banku "to coś w rodzaju przystawki do Telewizji Republika", a utworzenie go jest "grubo niestosowne". - NBP może wydać każde pieniądze, bo to on decyduje, Ile pieniędzy wyda. To nie tędy - powiedziała Solska.

Prowadzący audycję Tomasz Setta zauważył, że mimo nieograniczonych nakładów serwis OF TV znacznie odbiega od technicznych standardów.

- Jeżeli to ma być po prostu jakiś taki kanał w social mediach, w którym NBP tłumaczy zagadnienia ekonomiczne, to on może być na tle szarej ściany i źle oświetlony -skomentowała Sobczak. Przyznała jednak, że kierownictwo Narodowego Banku Polskiego, zamiast na studio czy mikrofony, pieniądze wyda na propagandę.