Prokuratura zajmie się Jarosławem Kaczyńskim. Policja złożyła wniosek
- Zgromadzone materiały zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ z wnioskiem o wszczęcie śledztwa w kierunku art. 231 kk (nadużycie władzy - PAP) w związku z interwencją poselską - powiedziała podkom. Barbara Szczerba z Komendy Stołecznej Policji.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Skiba potwierdził PAP, że akta wpłynęły do prokuratury rejonowej. Jako pierwsza o sprawie poinformowała Wirtualna Polska.
Kaczyński sięgnął po spray i zniszczył wieniec. Takiej miesięcznicy jeszcze nie było
Kaczyński znowu zniszczył wieniec. Sprawa będzie miała ciąg dalszy
W ubiegły poniedziałek późnym wieczorem prezes PiS czarnym sprayem zamalował tabliczkę na wieńcu złożonym pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego.
Na filmie widać, jak Jarosław Kaczyński, któremu towarzyszą m.in. posłowie PiS Mariusz Błaszczak, Marek Suski, Antoni Macierewicz i były prezes TVP Jacek Kurski podchodzą przed pomnik. Następnie Kaczyński zamalował sprayem tabliczkę przytwierdzoną do wieńca, który 10. dnia każdego miesiąca składa tam Zbigniew Komosa. Na tabliczce widnieje napis: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski".
Obecni na miejscu policjanci zwracają uwagę Kaczyńskiemu, żeby tego nie robił. - Panie pośle, proszę nie robić tego. Panie pośle, to jest zabronione prawem - uprzedzili. - Nie jest zabronione" - odpowiedział na to prezes PiS. I dalej zamazywał tabliczkę. Kaczyński zapytał też policjanta: "Pan chce, żeby na grób pana ojca coś takiego złożyć. Chce pan, żeby na cmentarzu pana ojca tak było". Prezes Prawa i Sprawiedliwości ocenił też, że jest to "interwencja poselska". - Prawnie chronione dobre imię prezydenta jest prawem - dodał.
Skandaliczny spot PiS. Protestują: Zandberg, Tusk, Halicki. 'Nikt nie będzie nikogo straszył'
- Chuliganeria, to jest putiniada. To są ludzie Putina, to są tezy Putina i wy ich bronicie - zwrócił się do policjantów. Kaczyński zapytał też dowódcę, kto wydał "rozkaz, żeby bronić coś, co szkaluje w sposób oczywisty, w tym wypadku chodzi o mojego brata, ale tu nie chodzi o relację rodzinną, tylko, że to jest prezydent Rzeczpospolitej, który zginął tragicznie". - W naszym przekonaniu, jesteśmy na 100 proc. przekonani, że jest to po prostu ofiara Putina - stwierdził.
Artykuł 231 Kodeksu karnego mówi o przekroczeniu przez funkcjonariusza publicznego uprawnień lub nie dopełnieniu obowiązków. Grozi za to do 3 lat więzienia.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>