,
Obserwuj
Polityka

Afera z wezwaniem Ziobry na komisję śledczą. "Prymitywna prowokacja i obrzydliwe nękanie"

PAP
3 min. czytania
26.06.2024 14:33
Zbigniew Ziobro ma zwolnienie lekarskie co najmniej do 7 lipca - oświadczył polityk Suwerennej Polski, europoseł Jacek Ozdoba, odnosząc się do słów wiceszefa komisji śledczej ds. Pegasusa (KO), że b. minister sprawiedliwości nie odebrał wezwania na przesłuchanie przed komisją śledczą i że szuka go policja. Do sptawy odniósł się także sam Zbigniew Ziobro.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Przesłuchanie Ziobry przez sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa ma odbyć się w poniedziałek, 1 lipca. Wiceprzewodniczący komisji Marcin Bosacki (KO) oświadczył w Programie I Polskiego Radia, że Ziobro nie odebrał na razie wezwania i że z tego co wie szuka go policja, żeby to wezwanie dostarczyć.

Szefowa komisji Magdalena Sroka (PSL) powiedziała w Studiu PAP, że komisja usiłuje dostarczyć zawiadomienie i wezwanie Ziobrze. - Natomiast do tej pory go nie odbiera. Stąd też moja decyzja o zwróceniu się przez prokuraturę do policji, aby ustalić miejsce pobytu pana ministra i wręczyć wezwanie na komisję - powiedziała.

Zaskakujący pomysł na przesłuchanie Ziobry. 'Komisja nie jest nieludzka'

Ozdoba: Ziobro przedłożył odpowiednie zwolnienia

Jacek Ozdoba podczas środowej konferencji prasowej pytany o te doniesienia podkreślił, że 'minister Ziobro przedłożył odpowiednie zwolnienia, co potwierdzał też wicemarszałek (Sejmu Piotr Zgorzelski)'. - Bosacki nawet nie sprawdził tej informacji u pana marszałka. Zbigniew Ziobro ma zwolnienie lekarskie co najmniej do 7 lipca. Pan minister wskazał odpowiedni adres - dodał europoseł.

- Robienie wręcz elementu nagonki, że się chodzi po rodzinie, gdzie wiedzą gdzie minister Ziobro ma adres do korespondencji, jest elementem co najmniej świadczącym o kompromitacji, bałaganie jak nie złośliwości urzędu w postaci policji. Pan minister oczywiście zadeklarował taką chęć, wskazał odpowiedni adres, a mówienie, że on unika, jest świadectwem tego, że oni nawet nie wiedzą, co mają w swoich dokumentach - mówił Ozdoba.

Przypomniał jednocześnie, że Ziobro jest po poważnym zabiegu onkologicznym związanym z rakiem krtani. - Jest w trakcie leczenia i to praktycznie uniemożliwia mu dłuższą wypowiedź - zauważył.

Sprawdź, co jeszcze mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Tylko dzisiaj TOK FM Premium w cenie 99 zł na rok. Wejdź tutaj >>>

Ziobro: Prymitywna prowokacja i obrzydliwe nękanie

Do tematu odniósł także Zbigniew Ziobro. Przypomniał, że w kancelarii Sejmu od tygodni jest jego zwolnienia lekarskie do 7 lipca. "Wezwanie mnie na 1 lipca i zaangażowanie policji to prymitywna prowokacja i zwykłe, obrzydliwe nękanie (zresztą zgodnie z prawem do doręczeń policja może być używana wyłącznie w sytuacjach 'niezbędnej konieczności' w pierwszej kolejności powinna korzystać z drogi pocztowej)" - napisał na X.

Podtrzymał, deklarację, że chce stanąć przed komisją. "Tylko muszę wrócić do sił a komisja w swoich działaniach winna respektować obowiązujące prawo" - podkreślił na koniec.

Komisja śledcza ds. Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.

Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, byłego dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.