Ostra wymiana zdań o Trybunał Stanu dla Świrskiego. "To pańska opinia"
- Z pełną odpowiedzialnością będę bronił ważnego urzędnika państwowego przed atakami politycznymi - stwierdził w TOK FM Paweł Szrot, poseł PiS i były minister w Kancelarii Prezydenta. Tak komentował sprawę wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego.
Wstępny wniosek złożyła w maju grupa posłów koalicji rządzącej. Dotyczy on m.in. blokowania milionów z abonamentu dla mediów oraz opóźniania koncesji dla mediów prywatnych. W środę o wniosku będzie dyskutować sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, której członkiem jest Szrot.
Polityk reprezentuje też grupę posłów PiS, którzy zaskarżyli w Trybunale Konstytucyjnym przepisy pozwalające postawić Świrskiego przed TS.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Czy Szrot podziela choć część zarzutów wobec Świrskiego? Jak przypominał Maciej Kluczka, związany z PiS polityk blokował koncesje dla mediów krytycznych wobec partii Jarosława Kaczyńskiego - TVN24, Radia Zet czy TOK FM. - Nie podzielam zarzutów wobec niego. To dążenie do usunięcia urzędnika państwowego, który obecnej koalicji rządzącej nie odpowiada - odparł Szrot.
Poseł nazwał wniosek o postawienie przewodniczącego KRRiT przed TS "bezpodstawnym".
- To mnie dziwi, bo nieprawidłowości w funkcjonowaniu KRRiT są wręcz namacalne - ocenił Kluczka. - To jest pańska teza, ja się z nią nie zgadzam - uciął jego gość. I zapowiedział, że Świrskiego będzie "bronił jak niepodległości".
Zmiany w TK. "Demolka, nie naprawa"
Szrot zasiada także w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która obecnie zajmuje się zmianami w Trybunale Konstytucyjnym. - To nie jest naprawa, to jest demolka Trybunału Konstytucyjnego. Skasowanie kadencji legalnie powołanych sędziów - mówił gość "Poranka Radia TOK FM".
- Pan mówi o dublerach? - spytał Kluczka. - Mówię o legalnie wybranych sędziach, nie ma żadnych dublerów i neosędziów. To retoryka polityczna. Będziemy głosować przeciwko tej ustawie - podkreślił Szrot.
- Muszę jednak zgodzić się z tezą o skłóceniu w ramach trybunału. Ale na to są inne sposoby niż gruntowna demolka polskiego systemu - dodał polityk.
- Telefon Kaczyńskiego do prezes Julii Przyłębskiej? - ironizował prowadzący. - Chciałem usłyszeć od ministra Bodnara, czy rozmawiał z prezydentem i przekonał go do podpisania ustawy. Mam w tej sprawie spore wątpliwości - skwitował Szrot.