Obajtek lansuje się na pielgrzymkach. "Jak trwoga, to do Boga"
Daniel Obajtek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków PiS i debiutującym europosłem. Najwyraźniej postanowił podziękować wyborcom i 'siłom wyższym' za mandat i immunitet, wybierając się na pielgrzymkę. Ta na początku sierpnia ruszyła z Rzeszowa, czyli wyborczego okręgu Obajtka, na Jasną Górę.
Obajtek nie omieszkał pochwalić się tym faktem w mediach społecznościowych.
Na polityka niemal natychmiast wylała się jednak fala krytyki z powodu 'nieodpowiedniego stroju'. Obajtek miał na sobie bowiem białą koszulę, eleganckie spodnie i buty pasujące bardziej na elegancką imprezę niż marsz. Internauci zarzucili mu, że w takim ubraniu 'zbyt wielu kilometrów się nie zrobi' i wiedzą o tym nie tylko uczestnicy pielgrzymek.
Polityk PiS odpowiedział na krytykę i w rozmowie z 'Faktem' wyjawił, że nie pokusił się o przejście całego dystansu, a jedynie uczestniczył we mszy i odprowadzeniu pielgrzymów do granic Rzeszowa. - Kąśliwe uwagi traktuję z przymrużeniem oka. Przecież wiadomo, że gdybym przemierzał cały dystans, inaczej byłbym ubrany - mówił Obajtek w rozmowie z 'Faktem' Obajtek pielgrzymuje. 'Jak trwoga to do Boga'
O komentarz do ostatniej aktywności Daniela Obajtka poproszony został gość TOK FM Borys Budka, także debiutujący europoseł i polityk PO. Budka ocenił, że były szef Orlenu najwyraźniej 'ma się czego obawiać' i dlatego 'szuka wsparcia w siłach wyższych'. - Jak trwoga, to do Boga. Tak naprawdę aktywność Obajtka wpisuje się politykę PiS, która w sposób bardzo instrumentalny wykorzystuje Kościół i wiarę, a w PiS są ludzie, którzy nie mają żadnych hamulców - mówił w 'Poranku Radia TOK FM' Budka.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Polityk dodał, że "wielką szkodą jest to, że
będąc szefem Orlenu, Obajtek nie kierował się w 'swoim postępowaniu tymi wartościami, o których dziś mówi", zwłaszcza na pielgrzymkach. - Trzeba przyznać, że Obajtek jest konsekwentny, bo dowodząc paliwowym gigantem, nie stronił od przekazywania w sposób zupełnie niekontrolowany dziesiątków milionów złotych na wspieranie Kościoła i różnego rodzaju parafii - dodał.
Rozmówca Macieja Kluczki zaznaczył, że nie dziwią go pielgrzymki Obajtka. Bo, jak podkreślił, w okręgu, z którego polityk PiS został wybrany, czyli z Podkarpacia, Kościół ma bardzo mocną pozycję. - Sądzę, że Obajtek będzie kontynuował sojusz PiS z Kościołem - powiedział Budka.
Co PE robi w sprawie Kamińskiego i Wąsika? Decyzja ws. immunitetów jesienią
Borys Budka został także zapytany o innych kolegów z PE, czyli o Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Czy widuje ich pan na korytarzach i czy był już z nimi na kawie? - dociekał prowadzący audycję. Budka ze śmiechem odparł, że wspólnej kawy nie było, ale Kamińskiego i Wąsika na korytarzach jak najbardziej widuje. - Spotkałem ich kilka razy. Bardzo charakterystyczne jest to, że chodzą zawsze w parze - mówił gość TOK FM.
Dodał także, że najprawdopodobniej jesienią rozstrzygnie się kwestia pozbawienia polityków PiS europejskich immunitetów.
- Nie wiem dokładnie, kiedy ich sprawa będzie dyskutowana, ale myślę, że jak już PE bardziej się rozkręci, czyli przełom października-listopada. Procedury są jasne. Panowie Kamiński i Wąsik nie powinni chować się za immunitetem, bo ich immunitet związany z wyborem do PE nie powinien obejmować kwestii tego, co działo się wcześniej w Polsce. Na szczęście w Brukseli wszyscy są równi wobec prawa, dlatego myślę, że decyzja PE w tej kwestii będzie jednoznaczna - skwitował.