advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Zbigniew Ziobro stanie przed komisją śledczą? Jest opinia biegłego. "Niedługo wyznaczymy termin"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
23.09.2024 18:11
Niebawem wyznaczymy termin na przesłuchanie Zbigniewa Ziobry; do komisji wpłynęła opinia biegłego lekarza w sprawie możliwości przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości - poinformowała szefowa komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka (PSL-TD).
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

O przekazaniu opinii biegłego lekarza ws. stanu zdrowia b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz możliwości przesłuchania go przez komisję śledczą ds. Pegasusa poinformował jako pierwszy w mediach społecznościowych, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.

Informację tę potwierdziła w rozpowie z PAP szefowa komisji śledczej. Przypomniała, że członkowie komisji wystąpili w lipcu do Prokuratora Generalnego o powołanie biegłego, aby określił możliwości przesłuchania Ziobry. - Biegły został powołany 22 sierpnia, a dziś do komisji trafiła jego opinia dot. możliwości przesłuchania Zbigniewa Ziobry - powiedziała Sroka. Przewodnicząca nie chciała zdradzić szczegółów, co do treści opinii biegłego, jednak - jak zapowiedziała - komisja wyznaczy niebawem termin przesłuchania Ziobry. - Będziemy wyznaczać termin na przesłuchanie Zbigniewa Ziobry - poinformowała.

Z ustaleń tvn24.pl wynika, że możliwe jest przesłuchanie Ziobry, jednak jednym z warunków jest to, by sesja trwała do dwóch godzin, a następnie zorganizowano przerwę.

Ziobro był już wzywany, by zeznawać przed komisją, jednak usprawiedliwiał wówczas swoją nieobecność na przesłuchaniu. Były szef MS zmaga się z chorobą nowotworową i skutecznie usprawiedliwił swą nieobecność, przekazując wtedy zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego.

'Nie ma taryfy ulgowej'. Są nowe pomysły na przesłuchanie Zbigniewa Ziobry

Komisja śledcza ds. Pegasusa

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, byłego dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.

W marcu posłowie PiS złożyli wniosek do TK o zbadanie konstytucyjności sejmowej uchwały powołującej tę komisję śledczą. W maju br. TK wydało postanowienie zabezpieczające, w którym zobowiązał komisję "do powstrzymania się od dokonywania jakichkolwiek czynności faktycznych lub prawnych" do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w tej sprawie.

Od tamtej pory posłowie PiS (Mariusz Gosek, Sebastian Łukasiewicz, Marcin Przydacz i Jacek Ozdoba), którzy zasiadali w komisji przestali stawiać się na jej posiedzeniach, argumentując swoją nieobecność zabezpieczeniem TK.

10 września TK orzekł, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Sędzia Stanisław Piotrowicz, uzasadniając decyzję Trybunału powiedział, że uchwała o powołaniu komisji śledczej ws. Pegasusa została "dotknięta wadą prawną". Według TK Sejm podejmował uchwałę, obradując "w niewłaściwym składzie" poprzez uniemożliwienie sprawowania mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi (którzy zostali skazani prawomocny wyrokiem).

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.