Dlaczego Kaczyński zrezygnował z Czarnka? Były senator PiS: Byłby naturalnym następcą
W niedzielę o godz. 16 w Hali Sokół w Krakowie odbędzie się obywatelskie spotkanie z udziałem prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, podczas którego zostanie ogłoszona decyzja dotycząca poparcia partii dla bezpartyjnego kandydata na prezydenta. Według nieoficjalnych informacji kandydatem miałby być szef IPN Karol Nawrocki.
Dzień, w którym poznamy wreszcie rywala Rafała Trzaskowskiego z Koalicji Obywatelskiej, poprzedzał trwający kilka miesięcy "serial", w którym prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawiał kolejne nazwiska i terminy.
- Te kolejne serie badań, testowanie, wypuszczanie różnych kandydatur, dyskusje - to pokazuje, że nie ma jasnej koncepcji, nie ma na tyle silnych, oczywistych kandydatów, którzy mogliby w tych wyborach wystartować - skomentował w TOK FM Jan Maria Jackowski - analityk polityczny oraz były senator PiS.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Tak rząd wyłożył się na pomocy powodzianom. 'Nie wiem, jak mogło dojść do takiego partactwa'
Dla Kaczyńskiego "partia jest ważniejsza niż wynik wyborów"
Zdaniem gościa audycji "Poranek Radia TOK FM" Jarosław Kaczyński, wybierając kandydata PiS, bardziej niż pragnieniem wygranej, kieruje się chęcią rozwiązania problemów wewnątrz partii.
- Ponieważ jest silna walka frakcji wewnątrz PiS, głównym celem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, dla którego partia jest może nawet ważniejsza niż wynik wyborów, jest szukanie kandydata, który nie byłby ani zakładnikiem żadnej z frakcji, ani człowiekiem żadnej z frakcji wewnątrz PiS-u, a jednocześnie, gdyby zrobił jednak w miarę dobry wynik, nie byłby zagrożeniem dla jego pozycji lidera - wyjaśnił Jan Maria Jackowski w rozmowie z Szymonem Kępką.
Właśnie dlatego - w ocenie eksperta - status lidera, jeżeli chodzi o potencjalnych kandydatów, stracił były minister edukacji Przemysław Czarnek.
- Gdyby on był kandydatem i osiągnął dobry wynik, co niekoniecznie musi w tym wypadku oznaczać zwycięstwo, ale powiedzmy 45 - 46 proc. w drugiej turze, to zyskałby ogromne poparcie i byłby naturalnym następcą na fotelu lidera PiS - wskazał były senator partii Kaczyńskiego.
'Kaczyński odpuszcza wybory prezydenckie'. Ekspert podał datę 'rozpadu' PiS
Nawrocki do wymiany?
Jak dodał, nie bez znaczenia pozostają kontrowersyjne wypowiedzi Czarnka i obciążenie aferą "Willa Plus", co nie przysporzyłoby byłemu szefowi MEN sympatii ze strony centrowego elektoratu.
Jan Maria Jackowski nie wykluczył też, że Karol Nawrocki może zostać wymieniony za kilka tygodni lub miesięcy pod wpływem niekorzystnych wyników sondaży.
- Ma być przedstawiony kandydat obywatelski, który nie będzie kandydatem PiS, a kandydatem popieranym przez PiS. Jest to więc być może formuła, która otwiera możliwość zmiany - powiedział analityk.
Jak 'dopalić' Nawrockiego? Jest jeden sposób. 'Przyjadą i potrzymaj go za rękę'
Przed nami "najbardziej brutalna kampania prezydencka po 1989 roku"
Bez względu na to, czyje nazwisko padnie w niedzielę w Hali Sokół w Krakowie, jedno jest pewne - przed nami "bardzo ostra i brutalna" kampania prezydencka.
- Kto wie, czy nie najbardziej brutalna kampania prezydencka po 1989 roku. Przede wszystkim będzie liczył się efekt - kto szybciej uderzy, kto lepiej odpowie, kto będzie umiał lepiej zachować się w zwarciu. Na pewno bardzo szczegółowo badane będą życiorysy kandydatów i ich wypowiedzi. Każdy z kandydatów będzie poddawany presji psychicznej, więc będzie to naprawdę bardzo ciężka kampania - dla nich samych, dla środowisk politycznych, które ich popierają i wreszcie dla całego społeczeństwa, które w maju może być już zmęczone, co też może mieć wpływ na wynik wyborów - ocenił Jan Maria Jackowski w TOK FM.