Dlaczego PiS postawił na Nawrockiego? To ich może przyciągnąć młody historyk i bokser
Karol Nawrocki wystartuje na prezydenta z poparciem PiS. Wydarzenie podczas którego zaprezentowano kandydata przedstawiane jest jako kongres obywatelski. Politycy PiS odżegnują się od tego, że jest to impreza partyjna, choć na miejscu są czołowi politycy PiS, na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim.
Zdaniem prof. Szymona Ossowskiego dzięki niechęci do partyjnego szyldu PiS od razu ustawia się w kontrze do głównego rywala - Rafała Trzaskowskiego, wybranego przez Koalicję Obywatelską w prawyborach.
- PiS zgodnie z zasadą, że musi być jakaś unikatowa oferta sprzedaży, żeby kandydaci i koncepcje się różniły, będzie próbował pokazać, że pan Nawrocki nie jest kandydatem partyjnym, że jest niezależnym historykiem, szefem instytucji i w tym kierunku będzie szła ta kampania - ocenił dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Putin znów atakuje. Zaskakujące, co dzieje się potem
Dlaczego PiS postawił na Nawrockiego? 'Trzeba ryzykować'
Rozmówca Tomasza Setty zgodził się, że jest to komunikat niespójny, ale jak podkreślił - PiS jest w trudnej sytuacji po przegranych wyborach parlamentarnych. - Dlatego też musi ryzykować. W tym sensie jest to powtórka z 2015 roku, że gdyby się okazało, że kandydat PiS-u nie wygra, to nie będzie jakimś dużym zaskoczeniem. Ale jeśli kandydat KO przegra to już tak. A wybór tego kandydata pozwala na szerszy zakres możliwych działań. Trzeba próbować. W sytuacji kiedy faworytem na ten moment jest Rafał Trzaskowski to wszystkie standardowe kampanie mogą nie zadziałać - argumentował prof. Ossowski.
To na niego postawił Kaczyński. Kim jest Karol Nawrocki?
A - w jego ocenie - Nawrocki choć na ten moment mało rozpoznawalny może dzięki temu, że jest historykiem z IPN pozyskać część wyborców prawicowych, Konfederacji. A z drugiej strony nie jest partyjny i może PiS liczy na to, że pozyska też trochę centrum. Szanse są niewielkie, ale w takiej sytuacji po prostu trzeba próbować. PiS musiał tu trochę zaryzykować i przypomnę, że w 2015 roku to ryzyko się udało. Oczywiście wtedy był inna sytuacja, ale PiS musi być niekonwencjonalny, żeby powalczyć o zwycięstwo - mówił gość TOK FM.
Karol Nawrocki z poparciem PiS? 'Kot w worku. Można z nim strasznie umoczyć.'
Nawrocki - młody historyk i bokser przyciągnie młodych?
Zwrócił także uwagę na młody wiek kandydata. Nawrocki ma 41 lat. - Jest dużo młodszy od Rafała Trzaskowskiego. Więc może będzie tu próba pozyskania elektoratu młodych - zastanawiał się. Bo, jak przypomniał starszy od Andrzeja Dudy Bronisław Komorowski był mniej akceptowalny przez młodych.
- W 2015 roku Andrzej Duda wygrał w dużej mierze dzięki poparciu młodych. Potem PiS stracił kompletnie młodych. W związku z powyższym Nawrocki będzie budował wizerunek młodego, sportowca i być może spora część młodszych wyborców Konfederacji to kupi.