"Nawrocki to self-made man". Błaszczak w TOK FM: PiS bierze za to odpowiedzialność
Prezydent Andrzej Duda - na konferencji prasowej - miał problem z przypomnieniem sobie nazwiska Karola Nawrockiego, kandydata Prawa i Sprawiedliwości na Prezydenta RP. - Koalicja Obywatelska przedstawiła swojego kandydata, pana Rafała Trzaskowskiego. Prawo i Sprawiedliwość wspiera kandydata obywatelskiego... pana... pana... pana doktora Karola Nawrockiego - powiedział po krótkiej pauzie i skorzystaniu z podpowiedzi.
- A pan wie, kto jest kandydatem na prezydenta popieranym przez PiS? - pytał (nie kryjąc ironii) Mariusza Błaszczaka w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM red. Maciej Kluczka.
- Niewątpliwie rozpoznawalność pana Karola Nawrockiego nie jest duża, ale przed nami długa kampania. Bo pan marszałek Szymon Hołownia zapowiada, że pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się w maju. Mamy więc wiele miesięcy, żeby pokazać przewagi naszego kandydata - odparł przewodniczący klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślił jednak, że cała wypowiedź Andrzeja Dudy "kończy się konstatacją, że [Nawrocki] to kandydat, który jest bliski sercu pana prezydenta, jeśli chodzi o podejście do instytucji państwowych".
"Obiecujące" sondaże?
Red. Kluczka pytał swojego rozmówcę również o pierwsze prezydenckie sondaże z udziałem Karola Nawrockiego, które w poniedziałek i wtorek pojawiły się w mediach. Przykładowo - w badaniu dla TVN i TVN24 kandydat PiS ma 26 proc., a Rafał Trzaskowski 41 proc.
Według Mariusza Błaszczaka jest to "sondaż obiecujący". - Pokazujący, że jest duży potencjał, jeśli chodzi o kandydaturę pana Karola Nawrockiego. Będziemy wszyscy pracować na rzecz tego, żeby zwyciężył - powiedział polityk PiS.
"PiS bierze za to odowiedzialność"
Dopytywany o komitet, z którego startować będzie Nawrocki, Błaszczak doprecyzował, że - jak zawsze w wyborach prezydenckich - tworzony będzie osobny komitet kandydata. - Ale Prawo i Sprawiedliwość będzie popierało [Karola Nawrockiego]. Prawo i Sprawiedliwość daje temu całą swoją infrastrukturę. My się to włączymy. Bierzemy za to odpowiedzialność, także finansową, jak najbardziej - mówił gość TOK FM.
Karol Nawrocki ogłosił szefa sztabu wyborczego. 'Człowiek z mojego pokolenia'
W rozmowie z red. Kluczką Mariusz Błaszczak kilkukrotnie podkreślał, że PiS "popiera kandydata, który jest bezpartyjny". Prowadzący zapytał w końcu: "Ale o co chodzi? Tak bardzo boicie się znaczka PiS, że go chowacie?". - Nie. Pokazujemy, że realnie dążymy do zakończenia wojny polsko-polskiej - odparł polityk PiS.
Błaszczak nie mógł nachwalić się Nawrockiego. Przekonywał, że w przeciwieństwie do Rafała Trzaskowskiego jest to "self-made man". - To człowiek, który pochodzi z rodziny robotniczej, swoją pozycję społeczną, cały swój dorobek zawdzięcza sobie, swojej pracy i swoim ambicjom - mówił.
Słuchaj całej rozmowy: