,
Obserwuj
Polityka

Marcin Romanowski trafi do aresztu? Sąd ogłosił decyzję ws. posła PiS

tokfm.pl/pap
2 min. czytania
09.12.2024 16:19
Sąd w Warszawie zdecydował ws. wniosku o areszt dla Marcina Romanowskiego. Sprawa dotyczy czasu, gdy obecny poseł PiS był wiceministrem sprawiedliwości i nadzorował Fundusz Sprawiedliwości.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatrywał w poniedziałek wniosek prokuratury w sprawie aresztowania posła PiS Marcina Romanowskiego na okres trzech miesięcy. Posiedzenie było niejawne.

Jak poinformował prawnik Marcina Romanowskiego, sąd zastosował wobec posła Prawa i Sprawiedliwości areszt na trzy miesiące.

Sprawa dotyczy lat 2019-2003, kiedy Romanowski jako wiceminister sprawiedliwości nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Podejrzany polityk nie stawił się w sądzie z powodu stanu zdrowia. Mec. Lewandowski przedstawił zwolnienie lekarskie wystawione Romanowskiemu do 23 grudnia.

Zarzuty wobec Romanowskiego

Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości.

Przestępstwa te miały polegać m.in. 'na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości'. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.

Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą także 'przywłaszczenia powierzonego podejrzanemu mienia w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 107 milionów złotych oraz usiłowania przywłaszczenia pieniędzy w kwocie ponad 58 milionów złotych'.

Politycy PiS i sam Romanowski uważają, że śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości jest 'polityczną ustawką', a także, o czym wielokrotnie mówili w mediach, 'zemstą polityczną przy użyciu prokuratury' i 'kreacją kolejnej sprawy, która grozi wolności Rzeczpospolitej'. Wcześniej Romanowski przekonywał, że śledztwo to 'represje polityczne'.

'Piszą, że powinnam uważać'. Hejt za sprawę Szafarowicza. Studentka zapowiada pozwy

Krytykowany skład sądu

Wniosek prokuratury w sprawie aresztowania Romanowskiego rozpatrywała w jednoosobowym składzie sędzia Monika Louklinska. Została ona powołana na stanowisko sędzi Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w lutym 2008 r. przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Była publicznie krytykowana w okresie sprawowania władzy przez Zjednoczoną Prawicę, m.in. przez ówczesnego szefa MS, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, za umorzenie sprawy napaści na działacza organizacji pro-life.

Obrona Romanowskiego pod koniec listopada wnioskowała o wyłączenie sędzi Louklinskiej z tej sprawy. Wynikało to z publicznej krytyki, którą Marcin Romanowski podjął wobec orzeczenia, które pani sędzia wydała. - W ocenie mojego klienta sprawa była dosyć głośna, medialna, więc mogło to rzutować na odbiór jego osoby – wyjaśniał wówczas mec. Bartosz Lewandowski. Sąd jednak nie przychylił się do wniosku obrony w tej sprawie.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>