,
Obserwuj
Polityka

Co z pieniędzmi dla Kościoła? Kosiniak-Kamysz sugeruje, że ustawa może trafić do Dudy

Dorota Kalinowska-Bartosewicz, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
11.12.2024 20:22
Niebawem dojdzie do wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz nie chciał w TOK FM zdradzać szczegółów. - W tym tygodniu odbędzie się spotkanie z prezydentem Macronem - dodał. Lider PSL-u zapewniał też, że jego partia nie planuje koalicji z Prawem i Sprawiedliwością.
|
|
fot. Jacek Dominski/REPORTER / JACEK DOMINSKI/REPORTER

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o swojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem i zapowiedział, że w 'najbliższej przyszłości' dojdzie między nimi do 'wymiany wizyt'. Według źródeł PAP, spotkanie ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu.

- Nigdy nie podajemy dokładnych terminów. Jeżeli wyjeżdżamy do Kijowa czy też przedstawiciele Kijowa przyjeżdżają do Polski, to jest to jednak zaskoczenie, kiedy się to odbywa. Nie jest za to zaskoczeniem, że do takiej wizyty dojdzie - skomentował w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej i prezes PSL.

Dopytywany, czy to kwestia najbliższych dni, odpowiedział krótko. - W tym tygodniu odbędzie się ważne spotkanie z prezydentem Macronem. Zostało to potwierdzone - dodał w rozmowie Maciejem Głogowskim. Zastrzegł przy tym, że kalendarz spotkań zmienia się z dnia na dzień. Przede wszystkim, jak tłumaczył, dlatego, że upadł rząd we Francji. - Doszło też do spotkania Trump - Zełenski u prezydenta Macrona. Jest więc przyspieszenie procesów. To dynamika dzisiejszej polityki, trzeba być na to przygotowanym - dopowiedział i ocenił, że tematyką nie będzie jednak pilne rozpoczęcie rozmów pokojowych.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

'Najohydniejsze z ohydnych działań'

Gość TOK FM odniósł się także do informacji o dwukrotnym umorzeniu śledztwa dotyczącego przemocy seksualnej ośmioletniej dziewczynki i syna prominentnego polityka PiS. Audyt wykazał, że w trakcie śledztwa doszło do wielu nieprawidłowości. Przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk poprosił Prokuratura Generalnego, żeby po wyczerpaniu porządku obrad Rady Ministrów przekazał informację, w jaki sposób będzie dochodził sprawiedliwości wobec tych wszystkich, którzy usiłowali 'ukręcić łeb sprawie, która bulwersuje dzisiaj całą Polskę'.

Kosiniak-Kamysz ocenił, że Adam Bodnar przedstawił cały przebieg działań; bez wchodzenia w szczegóły. - Sprawy zostały wznowione, są prowadzone postępowania wyjaśniające również wobec również wszystkich, którzy zajmowali się tą sprawą - dodał.

- A z politycznej inspiracji mogło przed laty dojść do zaniechania postępowania? - dopytywał prowadzący.

- Nie chcę wchodzić w ocenę, ale chcę powiedzieć jedno, co też wyraził bardzo mocno premier, ochrona dzieci jest świętością. Jeżeli doszło do naruszenia i zaangażowania przedstawicieli partii politycznych, żeby w żaden sposób nie wyjaśniać takich spraw, to jest najohydniejsze z ohydnych działań - odpowiedział.

Podkreślił przy tym, że oczekuje od prokuratury, a później od sądu wyjaśnienia tej sprawy. - To jest ich zadanie - podkreślił.

PSL dogada się z partią Kaczyńskiego?

Leszek Miller sugerował w środowym 'Poranku Radia TOK FM', że jeśli Rafał Trzaskowski przegra wybory prezydenckie, to może dojść do powstania koalicji PiS-PSL. Wtedy ludowcy mógłby dostać stanowisko premiera.

- Podjąłem decyzję z całym PSL, że po wyborach parlamentarnych nie idziemy z PiS w koalicję. Pomimo tego, że mogą mi obiecywać złote góry - mówił Kosiniak-Kamysz. I choć, jak powiedział - ma ambicje polityczne, to nie są one ważniejsze od tego, co obiecał wyborcom. - A mimo to cały czas próbuje nam się wmówić, że jesteśmy piątą kolumną - dodał wicepremier.

Fundusz Kościelny. Kiedy zmiany?

Władysław Kosiniak-Kamysz jest odpowiedzialny za prace nad zmianami przepisów dotyczących Funduszu Kościelnego. Przypomnijmy, że Koalicja Obywatelska zapowiedziała w kampanii wyborczej likwidację Funduszu Kościelnego.

- Przyjęliśmy chyba ostateczne rozwiązanie. Kluczowe jest tam zabezpieczenie społeczne. To jest jedno z rozwiązań, które jest najbliższe. Chociaż ja optowałem bardziej za rozwiązaniem odpisu podatkowego. Komisja jeszcze nie zakończyła prac. Musimy przygotować ustawę. Skończymy prace na poziomie rządu i przechodzimy do pracy ze związkami wyznaniowymi - powiedział gość TOK FM.

Kiedy prace się skończą? Jak stwierdził Kosiniak-Kamysz, 'dobrze, gdyby w 2025 roku ta ustawa została przyjęta'.

- I będzie wysłana już do nowego prezydenta, ktokolwiek mi będzie, tak? - pytał Maciej Głogowski.

- Niekoniecznie, bo prezydent Andrzej Duda przecież do 6 sierpnia będzie podejmował decyzję. To jest jeszcze prawie 3/4 przyszłego roku - odpowiedział wicepremier i szef resortu obrony narodowej.