Cyfryzacja warta 200 miliardów złotych. Jak państwo posprząta cyfrowy bałagan?
Wszystkie najważniejsze usługi publiczne mają być dostępne online do 2035 roku. O założeniach nowej Strategii Cyfryzacji Państwa opowiedział w "Magazynie EKG" w TOK FM wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Tylko czy Polskę będzie stać, żeby do cyfryzacji dołożyć 200 miliardów złotych?
Polska stawia na cyfryzację na niespotykaną dotąd skalę. Jak podkreślał w TOK FM Dariusz Standerski, celem Strategii Cyfryzacji Państwa do 2035 roku jest stworzenie sprawnego i nowoczesnego systemu usług publicznych, który będzie działał szybciej, taniej i wygodniej dla obywateli. Jednym z głównych założeń jest lepsze wykorzystanie publicznych pieniędzy. Dotychczas wiele instytucji realizowało projekty informatyczne niezależnie od siebie, co prowadziło do dublowania wydatków i powstawania odrębnych systemów. Teraz inwestycje mają być koordynowane przez Komitet ds. Cyfryzacji, który będzie nadzorował największe projekty informatyczne w administracji.
Strategia zakłada również integrację państwowych rejestrów. Dzięki temu obywatele nie będą musieli wielokrotnie podawać tych samych danych w różnych urzędach. Przykładem jest już dziś możliwość założenia firmy przez aplikację mObywatel, gdzie większość informacji uzupełnia się automatycznie. Ważnym elementem programu będzie także rozwój kompetencji cyfrowych. Do końca roku w każdym powiecie mają powstać Kluby Rozwoju Cyfrowego - miejsca, w których mieszkańcy będą mogli uczestniczyć w szkoleniach i uzyskać pomoc w korzystaniu z usług publicznych przez internet.
- Chcemy, aby wszystkie kluczowe usługi publiczne, wszędzie tam, gdzie nie jest konieczna osobista obecność, były dostępne online - powiedział w TOK FM wiceminister Standerski.
Całą rozmowę z wiceministrem odsłuchacie w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM