advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Taki plan ma Romanowski? "Ucieczka to teraz 'obywatelski sprzeciw'?"

tokfm.pl
2 min. czytania
11.12.2024 12:36
- Bardzo mi się spodobał ten "obywatelski sprzeciw" jako nowe określenie ucieczki lub strachu przed wzięciem odpowiedzialności za rzeczy, które się w działalności publicznej robiło. Może byłoby to zabawne, gdyby nie było tragiczne - stwierdził w Radiu TOK FM Maciej Głogowski, odnosząc się do informacji jednego z prawicowych portali, który "obywatelskim nieposłuszeństwem" określił działania Marcina Romanowskiego.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Zgodnie z orzeczeniem sądu - Marcin Romanowski powinien na trzy miesiące trafić do aresztu. Poseł PiS jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Jak podają media, policja dostała już dokumenty w tej sprawie i szuka miejsca pobytu Romanowskiego.

- Nie wiem, czy państwo wiedzą, jak będzie się teraz określało ucieczkę lub strach (...) w języku polskim. Otóż ucieczka będzie się teraz nazywała 'obywatelski sprzeciw' - powiedział w przeglądzie prasy w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Głogowski.

Prowadzący odniósł się w ten sposób do publikacji serwisu wpolityce.pl, który opisał plan działania Marcina Romanowskiego.

- 'Jak dowiadują się reporterzy telewizji wPolsce24, policja może mieć problemy z szybkim i bezproblemowym z zatrzymaniem Marcina Romanowskiego aresztowanego na 3 miesiące przez warszawski sąd. Nasze źródła informują, że poseł i były wiceminister sprawiedliwości może podjąć próby obywatelskiego sprzeciwu wobec politycznej nagonki wymierzonej w jego osobę. Czy to oznacza, że Romanowski będzie się ukrywał lub też schronił za granicą? 'To niewykluczone', mówi nam jedno źródło' - cytował fragment tekstu Głogowski.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Czym jest "obywatelski sprzeciw"?

- Bardzo mi się spodobał ten "obywatelski sprzeciw" jako nowe określenie ucieczki lub strachu przed wzięciem odpowiedzialności za rzeczy, które się w działalności publicznej robiło - ironizował Głogowski. - Może byłoby to nawet zabawne (...), gdyby nie było tragiczne - dodał dziennikarz TOK FM.

I pytał dalej: "Czy obywatelskim sprzeciwem będziemy nazywać ucieczki tych, którzy dopuszczają się tragicznych przestępstw na drogach i opuszczają Polskę po to, by nie wziąć odpowiedzialności za to, czego się dopuścili, zamiast powiedzieć, że po prostu uciekli?".

Na koniec prowadzący przypomniał słynne zdanie Zbigniewa Ziobry sprzed lat, często przypominane obecnie przez komentatorów: "Uczciwi nie mają się czego bać".