Zrujnowany spektakl Ziobry. Jak się odegra? "Ma karty w ręku"
- O tym, czy Zbigniew Ziobro trafi do aresztu zdecyduje teraz sąd;
- W związku z tym, że były minister sprawiedliwości jest obecnie posłem, zgodę musiał wyrazić Sejm. I tak właśnie się stało;
- Jednak głośniej niż o Ziobrze, mówi się o jego koledze z sejmowych ław, który 'popisał' się wyjątkowo ordynarnym tekstem w stronę Donalda Tuska;
- Finalnie cały plan Ziobry na ten dzień mógł spalić na panewce. Choć były minister może mieć jeszcze asa w rękawie. I to z zagranicy.
Dlaczego o tym piszemy? To był gorący czwartkowy wieczór w Sejmie. Posłowie zdecydowali, że uchylają immunitet Zbigniewowi Ziobrze i teraz to sąd zdecyduje, czy były minister sprawiedliwości trafi na 30 dni do aresztu. Taki wniosek złożyła komisja śledcza ds. Pegasusa, którą Ziobro ignoruje i konsekwentnie - już pięć razy - nie stawił się na jej wezwanie na przesłuchanie. Ale nie tylko z tej sytuacji zapamiętamy te obrady. Po pierwsze - w trakcie wystąpienia Ziobry poseł Edward Siarka zaczął krzyczeć w kierunku Donalda Tuska: "kula w łeb". Po drugie - z sali musiał wyjść poseł Konfederacji Ryszard Wilk, który był - ujmując to bardzo delikatnie - w nienajlepszej formie tego wieczoru. Szymon Hołownia jeszcze w piątek zawnioskuje do prezydium Sejmu o ukaranie polityków najwyższą karą - 20 tysięcy złotych.
Oglądaj najnowszy odcinek "Dzieje się":
Konsekwencje dla posła Siarki. Maciej Głogowski, dziennikarz TOK FM, miał w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" bardzo prostą radę dla posła Siarki. - Złożyć mandat i jako były poseł stanąć przed sądem. Bo mam nadzieję, że dokładnie przed sądem będzie za to odpowiadał - powiedział prowadzący magazyn "EKG" i środowe "Poranki Radia TOK FM". Zgodziła się z nim Dominika Wielowieyska. Dziennikarka "Wyborczej" zaproponowała także, żeby na całą sprawę spojrzeć szerzej. - Siarka zrujnował całą koncepcję Ziobry. Były minister był nastawiony na kreowanie się z jednej strony na męczennika, prześladowanego, ale z drugiej strony był przecież taki dziarski, wesoły, ostry, niebojący się niczego. To wystąpienie w Sejmie miało być częścią tego spektaklu. Tymczasem Siarka zwyczajnie mu to popsuł. Dlatego, że nikt już się nie zajmował Ziobrą, tylko wszyscy się zajęli Siarką - oceniła prowadząca poniedziałkowe "Poranki Radia TOK FM".
Polska armia w kłopocie? 'To nam starczy na dwa-trzy dni wojny'
Tajemniczy obrońca Ziobry? Przed nami jednak potencjalnie kolejny spektakl. Czyli ewentualna decyzja o areszcie dla Ziobry i jego dalsze kroki. W tym kontekście Tomasz Sawczuk z Polityki Insight mówił, że były minister sprawiedliwości może dostać pomoc z dość nieoczekiwanej strony.
- Istotnym elementem wydaje mi się są relacje polsko-amerykańskie. Przyszły ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce [Thomas Rose - red.] już w styczniu w telewizji wPolsce24 mówił, że w Polsce istnieje problem z prześladowaniem opozycji politycznej i to jest niedopuszczalne - wskazał Sawczuk. I dodał, że Ziobro ma w tej sytuacji "pewne karty w ręku". - Zarówno gdyby chciał wykazać nieudolność władzy, jak i w momencie, gdyby ta władza zareagowała w sposób stanowczy, bo wtedy to mogłoby się nie podobać amerykańskim przyjaciołom - podkreślił analityk.
Posłuchaj całego odcinka podcastu "Dzieje się":