Karol Nawrocki zbuduje swoje zaplecze polityczne? "Do PiS-u wcale nie jest mu tak blisko jak PiS by chciał"
- Dominika Długosz stwierdziła, że prezydent elekt Karol Nawrocki to polityk, o którym niewiele wiadomo;
- Według niej jest mu bliżej do Konfederacji niż do PiS i może budować własne środowisko polityczne oparte na członkach tych ugrupowań;
- Dziennikarka uważa, że partii Jarosława Kaczyńskiego nie uda się podporządkować Konfederacji, ponieważ jej lider Sławomir Mentzen jest trudniejszy do 'pożarcia' niż poprzedni sojusznicy PiS.
Według Dominiki Długosz o prezydencie elekcie Karol Nawrockim "kompletni nic nie wiemy jako o polityku". - Moim zdaniem jemu jest bardzo blisko do Konfederacji i on będzie się budował w oparciu o nią i część PiS - oceniła w "Poranku Radia TOK FM".
Wspólnota intetesów
Według niej może to być "pierwszy przypadek w Polsce, kiedy zaczyna być realnie budowane jakieś środowisko prezydenckie wokół Karola Nawrockiego". - Bo do PiS-u wcale nie jest mu tak blisko jak PiS by chciał, żeby mu było - dodała Długosz.
Zgodziła się z opinią prowadzącego rozmowę Macieja Głogowskiego, że Karol Nawrocki i PiS mają wspólnotę interesów. Dodała, że Prawo i Sprawiedliwość próbuje "bardzo zepchnąć do narożnika" Konfederację, ale według niej to się nie uda. - Sławomir Mentzen jest zupełnie innym liderem niż byli liderzy dotychczasowych partii współpracujących z PiS. Nie jest taki łatwy do pożarcia jak byli Ziobro, Gowin czy Lepper i nie da się pożreć Jarosławowi Kaczyńskiemu - podkreśliła.
Posłuchaj podcastu!
Rozmowa z radykałami
Dziennikarka oceniła, że Mentzen będzie próbował współpracować z Karolem Nawrockim z pominięciem PiS i "zapewne mu się uda". - Jeżeli rzeczywiście Przemysław Czarnek zostanie szefem kancelarii, to jest to wyraźny sygnał, że będzie to rozmowa z radykałami z PiS, bo Przemysław Czarnek jest tym politykiem PiS-u, któremu jest najbliżej do najbardziej radykalnych skrzydeł prawicy - dodała.
Z kolei Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin z "Kultury Liberalnej" powiedziała, że Przemysław Czarnek jest postrzegany jako osoba która chętnie przejęłaby PiS, gdyby "nie zarządzał nim Jarosław Kaczyński". - To też jest jakaś wskazówka. Pytanie, czy Karol Nawrocki, chcąc startować na drugą kadencję, musi z PiS-em żyć dobrze, i czy będzie potrafił manewrować, aby żyć dobrze i z PiS-em i Konfederacją. To nie jest takie oczywiste - powiedziała Skrzydłowska-Kalukin.