Koniec zerowego VAT. "Jazda po krawędzi. I to brawurowa"
Resort finansów ogłosił decyzję dotyczącą podatku VAT na żywność. 'Zerowa stawka podatku VAT na niektóre produkty spożywcze nie zostanie przedłużona po 31 marca 2024 r.' - przekazano w opublikowany we wtorek komunikacie.
Jak przypomniało ministerstwo, obniżona stawka VAT na podstawowe produkty spożywcze, obowiązująca od 1 lutego 2022 r., została wprowadzona przy odczycie inflacji za styczeń 2022 r. na poziomie 9,2 proc. w ujęciu rocznym.
Swoją decyzję ministerstwo motywuje tym, że " według wstępnych danych GUS inflacja w styczniu br. obniżyła się do 3,9 proc., spadło tempo wzrostu cen żywności, a dodatkowo w kolejnych miesiącach zarówno inflacja, jak i tempo wzrostu cen żywności utrzymają się w tendencji spadkowej".
Ceny żywności. Rząd zdecydował w sprawie zerowej stawki podatku VAT
Jak komentował w TOK FM Ignacy Morawski, z ekonomicznego punktu widzenia, rząd wybrał 'dobry' moment na skończenie z zerową stawką podatku VAT na żywność.
- Ceny żywności rosną coraz wolniej. Wkrótce zobaczymy dynamikę cen żywności w okolicach zera. Co więcej, mamy wojnę cenową pomiędzy największymi supermarketami, a zatem jest szansa, że ta podwyżka VAT na żywność będzie mało dostrzegalna - tłumaczył główny ekonomista Pulsu Biznesu.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Ale na tym sprawa się nie kończy. Bo decyzja ws. VAT-u na żywność maa też wymiar czysto polityczny. - W kwietniu mamy wybory samorządowe i podwyżka tuż przed wyborami to, z politycznego punktu widzenia, jazda po krawędzi. I to brawurowa. Widocznie pewność ministerstwa, że ta podwyżka będzie niewidzialna dla konsumenta (ze względu na niższe ceny produktów i niższą inflację), jest dość wysoka - ocenił rozmówca Tomasza Setty.
Rząd wycofuje zerowy VAT-u na żywność. Co z najbiedniejszymi?
Skutki wycofania się przez rząd z zerowej stawki podatku VAT na żywność nie będą jednak 'niewidzialne' dla wszystkich. Prof. Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił uwagę na najbiedniejszych.
- To może być dla nich pewien problem. Inflacja dotycząca żywności wciąż występuje, ceny żywności się podniosą. Niektóre gospodarstwa domowe staną się biedniejsze, a niektóre popadną w ubóstwo. Takie posunięcia przejściowo powinny być uzupełniane przez jakieś tarcze ochronne wycelowane w te gospodarstwa, które są najbiedniejsze - uważa gość TOK FM, przypominając jednocześnie o podwyżce 500 plus i zwiększenie pensji minimalnej. Obie decyzje dotyczą 2024 roku.
Duży spadek inflacji. Mamy powód do radości? Ekspertka: Nie jest tak różowo
Dr Zofia Łapniewska zwróciła uwagę na program wyborczy ugrupowań, które tworzą obecny rząd. Bo - Podatek VAT to najłatwiejszy podatek, który stanowi w Polsce największy udział w dochodach polskiego budżetu. Teraz jesteśmy w sytuacji, gdy rząd musi wypłacić obiecane podwyżki nauczycielom i będzie szukał dodatkowych dochodów. Z drugiej strony mamy UE są naciski, żeby te wszystkie podatki były w pewien sposób zsynchronizowane - tłumaczyła ekspertka z Katedry Ekonomii Instytucjonalnej i Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz współprzewodnicząca Polskiej Sieci Ekonomii.
Ceny prądu wystrzeli? Zaskakująca prognoza. 'Nie będzie to tak duży problem'