,
Obserwuj
Polska

Polak zginął w Strefie Gazy. Izrael przyznał się do ataku. Wojsko zapowiedziało śledztwo

PAP/tokfm.pl
2 min. czytania
02.04.2024 13:16
Polski wolontariusz Damian Soból zginął w Strefie Gazy. Do ataku, w którym zginęło w sumie siedem osób, przyznała się izraelska armia. - Przeprowadzimy dochodzenie, aby zbadać ten poważny incydent i wyciągnąć wnioski, by zmniejszyć ryzyko powtórzenia się takich przypadków - przekazał rzecznik IDF Daniel Hagari.
|
|
fot. GIL COHEN-MAGEN/AFP News. Data publikacji 2.04.24

Rzecznik armii izraelskiej Daniel Hagari oświadczył we wtorek, że śmierć zagranicznych wolontariuszy w Strefie Gazy będzie przedmiotem śledztwa.

Organizacja humanitarna World Central Kitchen (WCK) podała, że w wyniku izraelskiego ostrzału zginęło siedmioro członków jej zespołu, w tym obywatel Polak Damian Soból.

Kim był Damian Soból - Polak, który zginął w Strefie Gazy? 'Fantastyczny chłopak'

Izrael ostrzelał konwój humanitarny. Nie żyje Polak

W oficjalnym oświadczeniu kontradmirał Hagari zapowiedział, że śledztwem zajmie się działający przy Sztabie Generalnym "mechanizm rozpoznania i oceny" (ang. Fact-Finding Assessment Mechanism). Jak podaje portal Times of Israel, jest to niezależne ciało powołane w siłach zbrojnych do badania incydentów podczas wojny.

Hagari zapewnił, że śledztwo "pozwoli zmniejszyć ryzyko powtórzenia się takich zdarzeń". Oświadczył, że armia w ostatnich miesiącach "blisko współpracowała" z World Central Kitchen w realizowaniu przez tę organizację jej misji, polegającej na dostarczaniu pomocy żywnościowej mieszkańcom Strefy Gazy. Hagari poinformował także, że rozmawiał z założycielem WCK Jose Andresem i przekazał mu kondolencje z powodu śmierci wolontariuszy.

- Dojdziemy do sedna tej sprawy i przedstawimy w sposób przejrzysty nasze ustalenia - zapewnił Hagari.

WCK, której siedziba znajduje się w USA, zawiesiła działalność w Strefie Gazy po śmierci wolontariuszy. Jak poinformowała w komunikacie, siedmioro członków jej zespołu "zostało zabitych w ataku Sił Obronnych Izraela (Cahal)". Wśród ofiar śmiertelnych są obywatele Australii, Polski i Wielkiej Brytanii oraz jedna osoba z obywatelstwem amerykańsko-kanadyjskim; zginął także palestyński kierowca - dodała WCK.

Polak zginął w izraelskim ataku. MSZ reaguje

Rzecznik polskiego MSZ Paweł Wroński poinformował we wtorek, że doszło do ataku powietrznego i "wszystko wskazuje na to, że wśród zabitych" jest obywatel Polski. Wcześniej szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że osobiście poprosił ambasadora Izraela w Warszawie, Yacova Livnego o pilne wyjaśnienia. "Zapewnił mnie, że Polska wkrótce otrzyma wyniki badania tej tragedii" - dodał minister we wtorek przed południem na platformie X.

Śmierć australijskiej wolontariuszki WCK - Lalzawmi 'Zomi' Frankcom - potwierdził we wtorek premier Australii Anthony Albanese. Szef MSZ Wielkiej Brytanii David Cameron napisał na platformie X, że jego resort "w trybie pilnym pracuje nad zweryfikowaniem informacji" o śmierci osoby z obywatelstwem brytyjskim. "Wezwaliśmy Izrael do bezzwłocznego zbadania tego, co się wydarzyło i przedstawienia pełnych i przejrzystych wyjaśnień - dodał Cameron.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>