Żołnierze Wyklęci i "pogrom na Polakach". Takiej awantury dyrekcja się nie spodziewała
- Wykład miała poprowadzić dr Anna Mandrela, która w przeszłości startowała do Sejmu z list Konfederacji;
- Sprawdziliśmy, co dr Anna Mandrela mówi w internecie. Natknęliśmy się m.in. na rozmowy z Leszkiem Żebrowskim, który znany jest ze swoich skrajnych poglądów;
- Sprawą zainteresowała się nauczycielka filozofii z Warszawy, zgłosiła ją do MEN;
- "Organizacja takiego wykładu jest w dużym stopniu świadomym rozpowszechnianiem pewnych treści, które są toksyczne" - mówi TOK FM prof. Joanna Tokarska-Bakir, antropolożka kultury;
- Dyrektorka szkoły powiedziała nam, że po tym jak sprawa zrobiła się głośna - wypowiedziała organizatorom umowę najmu auli, w której miał się odbyć wykład.
Wykład w szkole w Jastrzębiu-Zdroju miała wygłosić dr Anna Mandrela. Jak sama o sobie pisze, jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie filozofii, ale od kilku lat zajmuje się również "historią nieznanych polskich bohaterów". Twierdzi, że dotarła do nieznanych dokumentów dotyczących rotmistrza Witolda Pileckiego. Podkreśla, że wcześniej prowadziła m.in. autorskie programy na kanale Media Narodowe, a dziś ma swój kanał na YouTube. Jak wskazuje, "stara się walczyć z zakłamywaniem polskiej historii". Pani doktor była też kandydatką na posła z list Konfederacji Wolność i Niepodległość w wyborach w 2023 roku. Mandatu nie uzyskała.
W szkole w Jastrzębiu-Zdroju - 1 marca, czyli w Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych - dr Mandrela miała wygłosić wykład zatytułowany "Żołnierze Wyklęci. Pogrom na Polakach, o którym świat milczy. Relacje polsko-żydowskie po wojnie".
Na zaproszenie zwróciła uwagę Ewa Rutkowska, słuchaczka TOK FM, nauczycielka, która prowadzi zajęcia z filozofii w Liceum Ogólnokształcącym im. Zuzanny Ginczanki w Warszawie. Od wielu lat realizuje też zajęcia antydyskryminacyjne z młodzieżą. - Nie ma mojej zgody na antysemityzm ani na tego typu spotkania na terenie szkoły. Dlatego skontaktowałam się z Radiem TOK FM, ale napisałam też do MEN i do kuratorium oświaty. Takie rzeczy nie mogą mieć miejsca - mówi stanowczo nasza słuchaczka.
Interwencję podjął również pan Wojciech, jeden z mieszkańców. - Nie dziwię się, że środowiska antysemickie robią, co mogą, by wchodzić do szkół i do innych instytucji ze swoim przekazem. Ale dziwi mnie, że szkoła na to pozwala - stwierdza w rozmowie z nami.
Co dr Mandrela głosi w sieci?
Sprawdziliśmy, co dr Anna Mandrela mówi w internecie. Natknęliśmy się m.in. na rozmowy z Leszkiem Żebrowskim, który znany jest ze swoich skrajnych poglądów. Jego wypowiedzi cytowała m.in. 'Gazeta Wyborcza'.
Pogrom kielecki to dla Żebrowskiego tzw. pogrom. Sprawa Jedwabnego? 'Część wielkiej światowej kampanii propagandowej', za którą kryją się 'żydowskie roszczenia'. Takie tezy można było przeczytać w tekstach Żebrowskiego publikowanych m.in. w 'Naszym Dzienniku'. W tej samej gazecie wypędzenie z Polski Żydów w 1968 roku nazywał 'niezwykłym dobrodziejstwem'" - czytamy w "Wyborczej".
Jeden ze swoich wykładów on-line dr Mandrela zaczyna od słów: "W ostatnich latach Polacy są niesłusznie oskarżani o współudział w mordowaniu Żydów podczas drugiej wojny światowej". Mimo że o niechlubnych, w tym antysemickich, zachowaniach Polaków mówią źródła historyczne.
Z kolei na stronie pch24.pl pani doktor pisze: "W dzisiejszych czasach mamy wiele prób nawracania katolików na różne odłamy judaizmu pod przykrywką dialogu międzyreligijnego i z pewnością będzie ich jeszcze więcej. Jest bowiem wielu takich, którzy chcieliby, aby Polska stała zarówno pod znakiem Chanuki, jak i pod znakiem Krzyża".
'Pieśni na temat tysięcy Polaków ratujących Żydów to bajki'. Historyk surowo o narracji władzy
Nawiązuje też do działań Rafała Trzaskowskiego. "W jakiego Boga wierzy Rafał Trzaskowski? To ważne pytanie, zwłaszcza wobec faktu, iż w nadchodzących wyborach będzie on starał się zostać prezydentem Rzeczypospolitej. Z pewnością nie jest to Bóg chrześcijański, skoro prezydent Warszawy mówi 'tak' dla uroczystości chanukowych, a zarazem 'nie' dla krzyża" - pisze pani doktor.
"To sabotaż polskich interesów"
- Organizacja takiego wykładu jest w dużym stopniu świadomym rozpowszechnianiem pewnych treści, które są toksyczne, rozbijają wspólnotę i niszczą rzeczy, które zostały wypracowane przez trud badaczy udowadniających, jak absurdalne są podstawy antysemityzmu - mówi TOK FM prof. Joanna Tokarska-Bakir, antropolożka kultury, która w swoich badaniach naukowych zajmuje się m.in. stosunkiem Polaków do Żydów oraz tematyką Zagłady. Jej zdaniem dyrekcja szkoły - dając przyzwolenie na takie spotkanie - popełniła błąd.
- Dodatkowo dzieje się to wszystko w momencie, gdy za naszą granicą toczy się pełnoskalowa wojna. I opowiadanie się - tak jawne - po stronie narracji rosyjskiej, bo z czymś takim mamy tutaj do czynienia, jest pewnego rodzaju sabotażem polskich interesów - uważa pani profesor.
Jak dodaje, całą sprawę można porównać z dyskusjami w internecie, w których wylewa się fala nienawiści, w tym ansysemityzmu i które to dyskusje nie są przez nikogo moderowane. - I tutaj też, powiedziałabym, takiego moderatora zabrakło. To jest niestety niedobra strona demokracji - bo demokracja może się wiązać m.in. właśnie z niebezpieczeństwem braku rozróżniania pomiędzy wartościową i bezwartościową wiedzą, czy też wiedzą inspirującą zachowania agresywne, postawy negatywne i nienawiść, z którymi i tak potem będziemy konfrontowani - tłumaczy pani profesor.
Ważne słowa kard. Rysia. 'Dwa tygodnie się zastanawiałem, czy to powiodę'
Dlaczego szkoła zgodziła się na takie spotkanie u siebie?
Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju Jolanta Kłopeć w rozmowie telefonicznej przekazała nam, że tematu już nie ma, bo - po tym jak sprawa zrobiła się głośna - wypowiedziała organizatorom umowę najmu auli, w której miał się odbyć wykład.
- To nie szkoła miała być jego organizatorem, ale osoby z zewnątrz - powiedziała nam dyrektorka. Na pytanie, dlaczego w ogóle się na to spotkanie wcześniej zgodziła, odpowiedziała, że szkoła wynajmuje sale i na tym zarabia.
- Pani Mandrela nie jest osobą skazaną, nie jest przestępcą, czytałam o niej w internecie. Jest doktorem nauk. Jej wykładów on-line nie oglądałam. A że 1 marca to Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, to organizuje się wykład na ten temat. To mnie miało zaniepokoić? - pyta pani dyrektor. Nie odnosi się jednak do podtytułu spotkania, który mówi o "pogromie na Polakach".
Co na to Ministerstwo Edukacji i kurator?
Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do MEN, ale ministerstwo odesłało nas do Śląskiego Kuratorium Oświaty. "Kuratorium oświaty sprawuje nadzór pedagogiczny nad dyrektorem szkoły, jednak nie ma bezpośredniego wpływu na organizację spotkań, które planuje dyrektor. To dyrektor szkoły, jako gospodarz, podejmuje decyzje dotyczące m.in. wynajmu sal. Organizacja poszczególnych wydarzeń i spotkań pozostaje w gestii dyrektora" - napisała wicekurator Elżbieta Modrzewska.
W przesłanej nam odpowiedzi potwierdziła, że również do kuratorium dotarła informacja od dyrekcji szkoły, że zaplanowane na sobotę spotkanie zostało odwołane. "Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju poinformował Kuratorium Oświaty w Katowicach o zmianie decyzji dotyczącej wynajmu sali. Zatem spotkanie zaplanowane na 1 marca 2025 roku nie odbędzie się w ww. szkole" - napisała nam Modrzewska.