Słynna estakada w Chorzowie może być częściowo przejezdna. Z jednym wyjątkiem
Zamknięta w czerwcu ubiegłego roku estakada w Chorzowie może być czasowo użytkowana w ograniczonym zakresie. Tak wynika z ekspertyzy uzupełniającej, którą przedstawił tamtejszy samorząd. Ewentualna decyzja o częściowym przywróceniu ruchu na estakadzie mogłaby zapaść w maju br.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ruch autobusów jest wykluczony na estakadzie?
- Co z przestrzenią pod estakadą?
- Kiedy planowane jest przywrócenie ruchu na estakadzie?
Samochody i tramwaje - tak, autobusy - nie
Z ekspertyzy wynika, że obiektu nie trzeba natychmiast wyburzać, a po spełnieniu pewnych warunków - można częściowo udrożnić. - Ruch samochodowy powinien odbywać się po jednym pasie w każdym kierunku i być ograniczony do pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Ruch tramwajowy należy prowadzić tylko po jednym torze. Oznacza to, że na estakadzie w danym momencie może znajdować się tylko jeden tramwaj - informuje prezydent Chorzowa Szymon Michałek. Ekspertyza wyklucza również ruch autobusów po estakadzie - ze względu na ich wagę.
Co z przestrzenią pod estakadą, która obecnie jest martwa? Otóż może tam się odbywać ruch samochodowy, tramwajowy, kolejowy czy pieszy. - Z wyłączeniem powierzchni przeznaczonych na parkingi samochodowe - ze względu na wymagania bezpieczeństwa pożarowego - dodaje Michałek.
Kiedy wróci ruch na estakadzie?
Ruch na estakadzie wróci dopiero po wykonaniu prac naprawczych i zabezpieczeniu obiektu. Powinien też odbywać się pod stałym stałym monitoringiem.
Przygotowanie uzupełniającej ekspertyzy stanu technicznego estakady narzuciły władzom Chorzowa państwowe organy inspekcji budowlanej. W styczniu tamtejszy Miejski Zarząd Ulic i Mostów podpisał umowę na jej wykonanie z firmą GF-Mosty. Miasto zapłaciło za nią niemal 650 tys. złotych.
Wykonawca ocenił, że 50-letni obiekt znajduje się w złym stanie technicznym. Chodzi nie tylko o brak odpowiedniej konserwacji, błędy miały powstać już w trakcie budowy.
Podczas ekspertyzy specjaliści m.in. sprawdzali dokładnie stan kabli sprężających. - Z 28 przebadanych kabli kilkanaście było zerwanych. Robiliśmy odkrywki na górnej części jezdni i byłem zdumiony. Bo na przykład z trzech kabli dwa były elegancko zrobione, natomiast trzeci był wykonany w ten sposób, że zamiast osłonki metalowej, była zużyta szmata nasączona olejem! - informuje autor ekspertyzy Grzegorz Frej. Jego zdaniem w latach '70 ubiegłego wieku estakada była projektem prekursorskim na skalę Polski czy nawet Europy. - Niestety, wiadomo jakie były czasy - dodaje.
Zdaniem firmy GF Mosty rozbiórka estakady powinna nastąpić w ciągu pięciu najbliższych lat, a obecne działania naprawcze to gra na czas, dzięki którym można będzie zorganizować inny układ drogowy na chorzowskim odcinku DK79. Ekspertyza jest ważna do 30 kwietnia 2027 r.
Zamknięta niemal rok temu estakada przebiega nad chorzowskim rynkiem oraz linią kolejową. Odcinek DK 79 biegnący estakadą był kluczowym połączeniem drogowym między Bytomiem a Katowicami. Codziennie przejeżdżało nim ok. 45 tys. pojazdów.
Źródło: TOK FM