Sebastian M. pędził ponad 300 km/h? Jest rekonstrukcja wypadku na A1
Eksperci z Crashlab.pl informują, że rekonstrukcja wypadku na A1 została opracowana na podstawie informacji ogólnodostępnych znalezionych w sieci, w oparciu o materiały uzyskane od osób postronnych oraz na bazie własnych ustaleń. Autorzy analizy podają, że dokonali szczegółowych oględzin miejsca zdarzenia. Wykorzystano również film z wideorejestratora pojazdu świadka zdarzenia.
Według twórców rekonstrukcji, kierujący bmw Sebastian M. hamował przez 169 metrów i zjeżdżał z lewego pasa na środkowy. Tam miało dojść do zderzenia z osobową kią. Po zderzeniu bmw miało jechać w poślizgu jeszcze przez 572 metry. Twórcy rekonstrukcji szacują, że w momencie uderzenia kierowca kii jechał około 130 km/h, natomiast Sebastian M. miał mieć na liczniku 253 km/h. Różnica wynosiła zatem około 120 km/h.
Eksperci Crashlab.pl wyliczają też, że w momencie, gdy kierowca bmw zobaczył jadącą przed nim kię - miał pędzić 315 km/h. Stwierdzają również, że kierowca kii nie popełnił błędu jadąc lewym pasem ruchu, a następnie zmieniając ten pas na prawy - po mruganiu światłami przez Sebastiana M.
Rekonstrukcja wypadku na A1 została opublikowana na YouTube. Jej twórcy podkreślają, że jest to analiza poglądowa, która "nie stanowi opinii procesowej i nie może być wykorzystywana w takim charakterze".
Tragedia na A1
Przypomnijmy, do tragicznego wypadku na autostradzie A1 w Sierosławiu doszło 16 września. W samochód, którym podróżowało małżeństwo z 5-letnim dzieckiem, uderzyło rozpędzone bmw. Kia stanęła w płomieniach, rodzina zginęła. Śledczy podawali, że kierowca bmw jechał z prędkością co najmniej 253 km/h.
32-letni Sebastian M. - tuż po zdarzeniu - wyjechał z kraju. Był poszukiwany listem gończym. Został zatrzymany na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich w środę 4 października.
Sebastian M. zatrzymany. PiS 'odtrąbił sukces', a poseł wskazuje, kto mataczył
Co z ekstradycją Sebastiana M.?
Jak długo potrwa ekstradycja Sebastiana M.? Nie wiadomo. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w ubiegłym tygodniu powiedział: "To nie potrwa z dnia na dzień. Są uprawnienia procesowe zagwarantowane takiej osobie, która może odwoływać się i korzystać z pewnych środków prawnych. Tak jest w każdym cywilizowanym państwie".
Umowa między Polską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o współpracy prawnej w sprawach karnych została podpisana niedawno, bo we wrześniu ubiegłego roku. Weszła w życie kilka miesięcy temu. Jak donosiła kilka dni temu 'Rzeczpospolita', koszt ekstradycji 32-latka może wynieść około 40 tys. złotych.
Do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim wpłynął wniosek w sprawie Sebastiana M. Jego autorem jest adwokat rodziny ofiar. Chodzi o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo.
Wypadek na A1. Prokurator dostał wniosek od adwokata rodziny ofiar. Chodzi o kwalifikację czynu