Amerykański teolog ma mówić o "etyce wobec zmiany płci" i "ideologii gender". Poznańscy aktywiści oburzeni
Cykl konferencji organizowanych przez internistów w formule on-line, a poświęconych etyce w medycynie, rozpoczął się w połowie lutego i ma potrwać do 24 marca. Jak czytamy na stronie organizatorów, obok Towarzystwa Internistów Polskich partnerami konferencji są Polskie Towarzystwo Opieki Duchowej w Medycynie, Uniwersytet Medyczny w Lublinie oraz Polski Instytut Evidence Based Medicine.
Na stronie konferencji można też przeczytać, że spotkania są współfinansowane ze środków budżetu państwa. Chodzi o pieniądze z Ministerstwa Edukacji i Nauki i program "Doskonała Nauka". Organizatorzy - jak wynika z informacji na temat podziału ministerialnych dotacji - dostali na to 345 440 zł. Konferencję "Współczesne wyzwania etyki medycznej" na swojej stronie promuje też mazowiecki oddział Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.
W ramach projektu odbyły się już spotkania na temat "problemów etycznych początków życia ludzkiego" czy wątpliwości etycznych związanych z in vitro i z badaniami prenatalnymi. Były też referaty na temat aborcji oraz o "sporze o status moralny ludzkiego embrionu".
Kolejne spotkania mają się odbyć w marcu. Mają dotyczyć m.in. "etyki wobec zmiany płci". Jay Richards - filozof z USA, zajmujący się m.in. kwestią religii - ma mówić o tym, "co się kryje za ideologią gender i jakie stwarza ona zagrożenia dla medycyny dzieci i młodzieży". Z kolei Marcus Evans - brytyjski psychoterapeuta, który porównywał operację korekty płci do lobotomii (jedna z najbardziej kontrowersyjnych metod leczenia chorych na schizofrenię i inne choroby psychiczne) - wygłosi wykład "Dysforia płciowa - model terapeutyczny dla dzieci, młodzieży i młodych dorosłych". Będzie również Paul Hruz - amerykański pediatra i członek Catholic Medical Association, czyli organizacji - jak twierdzą środowiska LGBT - promującej "leczenie" homoseksualizmu. Ma mówić o "medycznych konsekwencjach procedur zmiany płci".
- Obecność tych figur w Polsce, na konferencji sponsorowanej przez państwo, może być oznaką, że tego typu działania - czyli choćby promowanie terapii konwersyjnej - będzie się pojawiać również w Polsce, ze strony organizacji prawicowych - mówi w TOK FM Nina Kuta z portalu tranzycja.pl.
- Wiemy o tym, że polska prawica i środowiska katolickie od dawna są nastawione nieprzychylnie wobec osób transpłciowych w Polsce, ale ta konferencja to pewnego rodzaju "nowa jakość". Mamy tu bowiem do czynienia z obecnością w Polsce trzech działaczy międzynarodowego ruchu anty-trans, którzy już wcześniej, w wielu krajach, lobbowali czy nawet doprowadzali do wprowadzenia zakazu tranzycji, na początku przeważnie dla osób niepełnoletnich - dodaje Nina Kuta.
Środowisko LGBTQ protestuje
Stowarzyszenie Grupa Stonewall z Poznania wystosowało list do organizatorów. "Choć cieszymy się z poruszania tego ważnego tematu przez polskich lekarzy, to musimy stanowczo zaprotestować wobec charakteru zaproszonych gości" - piszą aktywiści z Poznania.
"Wszyscy planowani prelegenci przedstawiają niszowe i nieoparte na żadnych danych medycznych skrajne stanowisko popierające zakaz tranzycji osób niepełnoletnich, bezpośrednio sprzeczne z wytycznymi szeregu międzynarodowych organizacji zajmujących się zdrowiem osób transpłciowych, w tym World Professional Association of Transgender Health, które dopuszczają opiekę afirmatywną płeć u osób niepełnoletnich po uważnej diagnostyce" - czytamy w liście do organizatorów.
"To kolejna próba propagowania w Polsce skrajnie niebezpiecznych i potencjalnie śmiercionośnych interwencji medycznych. Terapie konwersyjne opierają się na pseudonaukowych przesłankach, są nieetyczne i traumatyzujące" - alarmuje poznańska Grupa Stonewall. Organizacja przygotowała też petycję w sprawie zakazu terapii konwersyjnych w Polsce. Aktywiści piszą wprost: "LGBT+ to nie choroba".
- Domagamy się łączonego stanowiska polskich towarzystw medycznych i psychologicznych przeciwko terapii konwersyjnej oraz przede wszystkim wprowadzenia zakazu terapii konwersyjnych w Polsce, bo wiemy, jak jest to szkodliwe - mówi TOK FM Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall. - Zgłaszają się do nas osoby, które szukają pomocy psychologicznej, bo mają bardzo negatywne doświadczenia z tego typu terapiami. Są to osoby, które trafiały do takich "specjalistów", głównie z kręgów katolickich, którzy przekonywali, że homoseksualizm czy transpłciowość to problem, który da się wyleczyć czy rozwiązać poprzez zmianę orientacji czy tożsamości płciowej na tę "poprawną" - mówi Sulczyński.
Aktywiści LGBT - w odpowiedzi na konferencję internistów - planują zorganizować swoje wydarzenie. Chcą, by wzięli w nim udział naukowcy - eksperci, którzy tą tematyką zajmują się od lat, znają najnowsze doniesienia naukowe i chcą o nich opowiedzieć. - Planujemy zorganizować "konkurencyjne" wydarzenie - wirtualną konferencję na temat szkodliwości terapii konwersyjnej - mówi Mateusz Sulwiński.
Za kilka tygodni portal tranzycja.pl opublikuje również raport na temat terapii konwersyjnej, który zostanie rozesłały do specjalistów - lekarzy w całym kraju.
Grupa Stonewall napisała też pismo do Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, jako patrona konferencji. Dostała dość ogólnikową odpowiedź, w której czytamy m.in.: "Przesłane przez Państwa uwagi zostały przekazane organizatorom konferencji. Chcemy podkreślić, że UML dokłada starań, aby otoczyć troską na najwyższym poziomie, wszystkie osoby mające problemy w zakresie zdrowia fizycznego i psychicznego, w tym również osoby transpłciowe, a także zapobiegać dyskryminacji w zakresie płci zgodnie z najlepszymi standardami etycznymi" - napisał rzecznik uczelni Wojciech Brakowiecki.
My również napisaliśmy do organizatorów konferencji - do Towarzystwa Internistów Polskich i czekamy na odpowiedź.