,
Obserwuj
Wielkopolskie

Dostawcze busy znikną z centrum Poznania? Miasto chce przerzucić kurierów na rowery

Maciej Szefer
2 min. czytania
26.07.2023 14:38
Zamiast aut dostawczych - elektryczne rowery cargo, a w miejsce wielu pojazdów firm kurierskich - nieduży magazyn przeładunkowy wielkości paczkomatu. Poznań zamierza utworzyć prawdopodobnie pierwszy w Polsce mikrohub przeładunkowy dla rowerowych kurierów.
|
|
fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

Miasto zwraca uwagę, że stale rosnąca liczba samochodów dostawczych generuje wiele problemów: stoją w korkach, parkują na chodnikach lub na drodze, blokują osiedlowe uliczki i rozjeżdżają okoliczne trawniki, a także krzewy i drzewa. Urzędnicy szukają więc rozwiązań i jedną z propozycji jest stworzenie mikrohubu przeładunkowego dla firm kurierskich.

Chodzi o to by powstało jedno miejsce, do którego furgonetki z paczkami będą mogły przyjechać i rozładować towar, i z którego potem kurierzy na rowerach cargo przesyłki odbiorą, i odwiozą do odbiorców. Magazyn ma być nieduży - wielkości mniej więcej miejskiego garażu.

Prace nad tą ideą ruszyły w kwietniu. Aktualnie dyskutowane z ekspertami są szczegóły projektu - zarówno pod względem skuteczności działania kurierów na dwóch kółkach, jak i opłacalności takiego rozwiązania.

- W ramach projektu podejmiemy również opracowanie dodatkowych funkcji, jakie będzie mógł pełnić mikrohub. (?) Jedną z nich mogłaby być funkcja punktu PUDO [Pick Up Drop Off], czyli możliwy byłby odbiór czy też nadanie paczek bezpośrednio przez klienta - wyjaśnia w komunikacie Marta Cudziło z Poznańskiego Instytutu Technologicznego Łukasiewicz, który współpracuje z miastem w tej sprawie. Do badań przyłączyła się też firma GLS.

- System elektrycznych rowerów cargo może sprawić, że z centrum Poznania niemal całkowicie znikną busy firm kurierskich - mówi TOK FM Jan Kosmecki z biura rewitalizacji miasta. Dlatego też, jak dodaje, miasto przystąpiło do pilotażowego programu zakładającego stworzenie niedużego mikrohubu przeładunkowego w centrum. - Staramy się ograniczać ruch samochodowy w śródmieściu, zachęcamy do mikromobilności - przekonuje Kosmecki. Zaznacza, że podobny program realizuje u siebie Werona oraz Budapeszt.

Pilotażowy program potrwa trzy lata i dopiero w jego końcowej fazie na ulicach pojawią się rowery cargo. Miasto nie wyklucza, że jeśli pomysł się sprawdzi, to podobne rozwiązania mogą być wprowadzane także w innych dzielnicach.